Paranoja europejskich salonów trwa. Z Unii nas nie wyrzucą, ale… z Eurowizji być może

Szef Europejskiej Unii Nadawców przyznał w wywiadzie dla „Financial Times”, że EBU monitoruje obecną sytuację w Polsce związaną z publicznym radiem i telewizją i jest zaniepokojona kierunkiem, w którym zmierzają zmiany. Zagroził Polsce wyrzuceniem z konkursu Eurowizji!
- Jeśli dojdzie do złamania statutu EBU (Europejskiej Unii Nadawców) będziemy mieli z Polską problem - przyznał Philippot jednocześnie zaznaczając, że ostatecznie nasz kraj może zostać wykluczony z grona państw - członków organizacji. Jakie może to mieć konsekwencje? Doprawdy przerażające, otóż Polska nie będzie mogła wziąć udziału w kolejnych konkursach Eurowizji – czytamy na portalu wirtualnemedia.pl.
EBU nie po raz pierwszy z troską pochyla się nad polskimi mediami – dziwnym trafem jednak czyni to wyłącznie w trakcie aktualnego rozdania politycznego. W grudniu ub.r. Ingrid Deltenre, dyrektor generalna EBU skierowała do prezydenta Andrzeja Dudy list, w którym wyrażała zaniepokojenie organizacji możliwością wejścia w życie nowej ustawy medialnej.
Tymczasem serwis Politico przypomina jednak, że Jacek Kurski, obecny prezes TVP nie był wielkim fanem konkursu w ostatnich latach. Po zwycięstwie Conchity Wurst stwierdził, że występ piosenkarki był „nie do oglądania” i podważał podstawowe wartości wyznawane w polskich domach.
Źródło: wirtualnemedia.pl
kra






