Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. Ukrainy. Krytyka banderyzmu

parlament-europejski-pixa.jpg
Siedziba Parlamentu Europejskiego. Fot. Pixabay

Parlament Europejski potępił banderowskie działania Wołodymyra Zełeńskiego, który nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA". Parlament uznał, że wywołało to "niepotrzebną eskalację", którą "sprowokował" Zełeński. 

Przyjęta rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. W toku prac nad nią, grupy polityczne zgłosiły poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia przez Zełenskiego Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA).

W środę europosłowie przyjęli poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należą KO i PSL. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością. Np. za jej 5. częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu.

Zróbmy to razem!

Poprawkę poparli europosłowie KO, PiS, PSL, Lewicy i Konfederacji.

Za całością rezolucji głosowało 460 europosłów, przeciwko było 136, wstrzymało się 59. Poparli ją europosłowie KO, PSL i Lewicy oraz większość europosłów PiS. Przeciwko rezolucji głosowało trzech deputowanych tej partii (Marlena Maląg, Dominik Tarczyński i Jadwiga Wiśniewska), a także europosłowie Konfederacji.

Parlament Europejski wyraził ubolewanie „nad niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA”.

Wyraził też ubolewanie, że zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin.

Izba zwróciła też uwagę, że decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów dwustronnych stosunków historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi.

Europarlament wezwał do deeskalacji i wznowienia wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania.

W przegłosowanym tekście znalazło się także przypomnienie o rezolucji z zeszłego roku w tej samej sprawie, w której także zamieszczono odniesienie do rzezi wołyńskiej.

Wówczas PE przyjął z zadowoleniem „wszelkie działania podejmowane przez Ukrainę i państwa członkowskie UE na rzecz uregulowania nierozwiązanych kwestii historycznych stosunków dwustronnych i regionalnych, na przykład rzezi wołyńskiej, w duchu prawdziwego i szczerego pojednania”.

W środowym głosowaniu przepadła poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy PiS. Proponowano w niej, by PE wezwał do nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przeciwko Polakom przez UPA, a także masowych aktów okrucieństwa, których UPA dokonała wobec ludności żydowskiej.

Poprawka ta przewidywała też wezwanie by Ukraina potępiła ideologię, symbolikę i działania UPA, uznała masowe zbrodnie popełnione przeciwko ludności polskiej i żydowskiej, a także przeprowadziła ekshumacje i odpowiednie pochówki ofiar tych zbrodni, aby dostosować się do wartości europejskich.

W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.

Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili: szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha, Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. Zwrot przyznanych im ukraińskich odznaczeń zapowiedzieli też inni politycy PiS: były szef MON Mariusz Błaszczak, były szef MSZ Zbigniew Rau, europoseł Adam Bielan i poseł Marek Kuchciński.

Źródło: PAP 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: