„Piekielne lato” w Siemiatyczach. Diecezjalny egzorcysta ostrzega przed koncertem zespołu Vader

Egzorcysta diecezji drohiczyńskiej apeluje o post i modlitwę w intencji wynagradzjącej Panu Bogu za potencjalne bluźnierstwa, które mogą towarzyszyć koncertowi death-metalowego zespołu Vader w Siemiatyczach. Sami organizatorzy zastrzegają, że „treści przekazywane przed i w czasie koncertu zespołu mogą obrazić czyjeś uczucia religijne”.
5 czerwca, w piątek po uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (Boże Ciało) w Simiatyckim Ośrodku Kultury odbędzie się koncert legendarnego polskiego zespołu death-metalowego Vader. Wydarzenie jest częścią wakacyjnej trasy koncertowej „Piekielne lato”.
Wydarzenie wzbudziło sprzeciw diecezjalnego egzorcysty ks. Jarosława Błażejaka, który zaapelował o post i modlitwę w tym dniu. „Zapraszam zatem, aby w dniu koncertu VADER-a, 5 czerwca 2026 roku, w pierwszy piątek miesiąca, podjąć post o chlebie i wodzie jako intencję wynagradzającą i przepraszającą Pana Boga za to wydarzenie. Inne praktyki wynagradzające będą podane jako propozycje za parę dni” - poinformował kapłan.
Jak się okazuje, zapowiedź potencjalnych bluźnierstw i profanacji wyszła od samego organizatora koncertu. „Uwaga! Treści przekazywane przed i w trakcie koncertu zespołu mogą obrazić czyjeś uczucia religijne. Każda osoba kupująca bilet na to wydarzenie będzie tego świadoma i nie zamierza rościć pretensji o obrazę uczuć religijnych do zespołów oraz do organizatora koncertu” - napisano w opisie wydarzenia na Facebooku.
Vader to polski zespół grający muzykę z pogranicza trash- i death- metalu. Założony w 1983 r. w Olsztynie, z biegiem lat osiągnął w Polsce i na świecie status legendy. Ciężkie, mroczne brzmienia gitarowe uzupełnia krzyczący, ryczący wokal (tzw. growl), a teksty często dotykają tematów religii, śmierci czy wojny. Zespół nie stroni od krytycznego podejścia do instytucjonalnej religii, prezentując treści jawnie antychrześcijańskie, często ocierając się o bluźnierstwo czy wręcz profanacje.
Źródło: niedziela.pl / Facebook.com
PR






