Piłkarze ligi hiszpańskiej ze wsparciem dla Ceuty. Trzy gwiazdy Realu i Barcelona – niezainteresowane

Todos somos Caballas („Wszyscy jesteśmy Makrelami [Ceutyjczykami])” – dołączenie do tej akcji wsparcia dla mieszkańców eksklawy okupowanej przez afrykańskich imigrantów, był nie do przyjęcia dla czarnoskórych gwiazd Realu Madryt. Z kolei marokański piłkarz Abde ze względu na udział w kampanii znalazł się pod surowym pręgierzem opinii własnych rodaków.
Przed dramatem, jaki przeżywają mieszkańcy Ceuty, w której po najeździe tysięcy imigrantów dramatycznie wzrosła liczba napadów, gwałtów i innych aktów przemocy, ustępuje nawet lewicowa „polityczna poprawność”. Władze potężnej ligi piłkarskiej zgodziły się na dołączenie przez piłkarzy do kampanii pod hasłem Todos somos Caballas. Tytułowe „Makrele” to przydomek mieszkańców Ceuty. Przyjął się on tak mocno, że funkcjonuje niemal na równi z oficjalnym określeniem ich wspólnotowej tożsamości.
Jednym z klubów, który zaangażował się w kampanię wsparcia, jest madrycki Real. Kilka dni temu jego oficjalna strona internetowa promowała podjętą przez kibiców akcję prezentowania na trybunach flag Ceuty w trakcie meczu domowego Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan.

Fot. RealMadrid.com
We wtorek „Królewscy” rozgrywali natomiast wyjazdowe spotkanie z ekipą Elche. Z inicjatywy Walenckiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców piłkarze występujący w trzech meczach bieżącej kolejki La Liga mieli wesprzeć mieszkańców Ceuty poprzez założenie na czas rozgrzewki i wyjścia na boisko koszulek z hasłem kampanii. Z akcji wyłamała się FC Barcelona z Katalonii, a więc regionu, w którym obecne są silne tendencje separatystyczne. Podtrzymał je również w kontekście tej sprawy Jota Jordi, komentator sportowy znany z uwielbienia dla klubu Wojciecha Szczęsnego, a do niedawna także Roberta Lewandowskiego. W audycji El Chiringuito powiedział on: – Barça nie będzie angażować się w sprawę dotyczącą hiszpańskiej polityki. Jaśniej nie da się tego powiedzieć. Nie będzie angażować się w coś, co uważa za hiszpańską politykę. W to nie wejdzie – zapewniał.
W gronie uczestników kampanii pozostały więc kluby: Levante, Villarreal, Betis oraz wspomniane Elche i Real Madryt.
Szybko w mediach społecznościowych znalazły się filmowe nagrania z chwil poprzedzających rozpoczęcie meczu pomiędzy ostatnimi z wymienionych. Widzimy, jak stroje „pro-Ceuta” ubierają gracze Realu. Jednak ciemnoskóre gwiazdy drużyny: Ibrahima Konaté, Kylian Mbappé oraz Vinícius Jr założyli je w taki sposób, by nie było widać w całości hasła kampanii. Po wyjściu na boisko zresztą szybko zdjęli koszulki.

Ponieważ sprawa wywołała żywy odzew w internecie, a kibice podzielili się w skrajnie odmiennych komentarzach na dwa główne obozy, hiszpańscy dziennikarze próbowali wyjaśnić kulisy wydarzenia.
Według portalu Okdiario, FC Barcelona z góry odrzuciła możliwość udziału w przedsięwzięciu, a ciemnoskóre gwiazdy Realu dopiero po zobaczeniu koszulek poznały treść umieszczonego na nich przesłania. Potwierdził to Marcos Benito z programu telewizyjnego TV El Chiringuito. – Z tego, co mi przekazano wynika, że nie wiedzieli, o co tu chodzi. Co więcej, kiedy zawodnicy zobaczyli treść na koszulce, zaczęli się zastanawiać: „Co to jest?”. Właśnie wtedy pojawiły się u nich wątpliwości i stąd taka reakcja – tłumaczył dziennikarz dobrze zorientowany w kulisach Realu Madryt.
– Real Madryt szanuje poglądy i indywidualną wrażliwość każdego pracownika oraz każdego piłkarza, który jest częścią klubu. Nie można nikogo zmuszać do robienia czegoś, z czym się nie zgadza lub w co nie wierzy – wskazał.
W poważne problemy popadł natomiast reprezentant Maroka i zarazem gracz Realu Betis Sewilla Az Abde. Wziął udział w akcji, o czym znalazł się w ogniu nadzwyczaj agresywnej krytyki ze strony swoich rodaków. Został oskarżony o zdradę narodową. Jego profile w mediach społecznościowych zalała fala obelg i gróźb. Piłkarz nie ugiął się przed nimi. Odmówił przeprosin wyjaśniając, że jego gest miał charakter czysto ludzki, a nie polityczny. Nikt też nie ma prawa kwestionować jego miłości do Maroka – zastrzegł. Oficjalne wsparcie zawodnikowi okazały władze La Liga oraz jego klub.
Źródła: RealMadryt.pl, Goal.com, Transfery Piłkarskie/Facebook, RealMadrid.com, RTL Today
RoM






