Krwawy atak nożownika w Hamburgu. Zakaz noży w miejscach publicznych nie pomógł

Do tragicznych zdarzeń doszło dzisiaj na dworcu głównym w Hamburgu (Niemcy). Napastnik zaatakował nożem zgromadzonych na miejscu, raniąc kilkanaście osób. Kilka z nich walczy o życie w szpitalu. Nie pomógł obowiązujący od grudnia 2024 r. przepis, zabraniający posiadania jakichkolwiek noży w przestrzeni publicznej.
Dwanaście osób zostało rannych, w tym kilka ciężko, w ataku nożownika na kolejowym Dworcu Centralnym w Hamburgu na północy Niemiec. Osoba podejrzana o atak została aresztowana, według doniesień "Bilda" jest to kobieta. Motyw ataku nie jest jasny.
Jak poinformowała hamburska policja w komunikacie zamieszczonym na platformie X, napastnik "zranił nożem kilka osób na Dworcu Centralnym". Według rzecznika hamburskiej straży pożarnej stan kilku rannych jest krytyczny.
Do zdarzenia doszło na jednym z peronów, przy którym stał pociąg.
Jak pisze "Bild", w stanie krytycznym są trzy osoby, trzy inne są ciężko ranne, a sześć osób odniosło drobne obrażenia. Pomoc medyczna kilku rannym jest udzielana w jednym ze stojących na stacji pociągów.
Według "Bilda" rzecznik federalnej policji Woldemar Lieder potwierdził w rozmowie z telewizją RTL, że podejrzaną osobą jest kobieta.
Dworzec Centralny w Hamburgu jest jednym z najbardziej ruchliwych węzłów transportowych w Niemczech. W piątek w godzinach szczytu popołudniowego jest tam zwykle bardzo tłoczno.
Po ataku ruch kolejowy na całym Dworcu Centralnym został wstrzymany.
Agencja dpa przypomina, że od 1 października 2023 roku obowiązuje całkowity zakaz posiadania wszelkiej broni w okolicach Dworca Centralnego w Hamburgu i na jego terenie, a w połowie grudnia 2024 r. uchwalono zakaz noszenia noży w środkach transportu publicznego.
PAP






