Plaga fałszywych praw jazdy. Straż Graniczna zatrzymała już ponad 400 osób

Od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej (BOSG) wykryli już ponad 400 fałszywych praw jazdy. Ostatnie dwa przypadki miały miejsce na przejściu granicznym w Korczowej.
Jak poinformował rzecznik prasowy komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej kapitan SG Piotr Zakielarz, do ujawnienia fałszywych dokumentów doszło podczas odprawy granicznej na wyjeździe z kraju.
- Najpierw w ostatnią niedzielę mundurowi ujawnili podrobione ukraińskie prawo jazdy, którym legitymował się 39-letni obywatel Ukrainy. Z kolei dzień później kontrolerzy wykryli fałszywe prawo jazdy wydane rzekomo przez władze Mołdawii, przedstawione przez 35-letniego obywatela tego kraju – dodał.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty użycia fałszywych dokumentów jako autentycznych. Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów i dobrowolnie poddali karze grzywny po 1500 złotych. O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Po zakończeniu czynności służbowych obaj kontynuowali podróż na Ukrainę jako pasażerowie.
Od początku bieżącego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli podczas kontroli granicznej oraz działań wewnątrz kraju ponad 400 fałszywych praw jazdy. Dokumenty te miały być wydane rzekomo przez 12 państw, głównie Czechy, Polskę, Chorwację i Ukrainę.
Rzecznik zaznaczył, że weryfikacja dokumentów ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego. - Wnikliwa kontrola dokumentów ma na celu wykrywanie ewentualnych nieprawidłowości oraz wyciąganie konsekwencji wobec osób prowadzących pojazdy bez uprawnień, które mogą stanowić realne zagrożenie w ruchu drogowym – dodał kpt. SG Zakielarz.
Źródło: PAP







