Poglądy zamachowca z Krakowa. Minister Kierwiński puścił fake newsa?

Dla pana Marcina Kierwińskiego lepiej byłoby gdyby miał twardy dowód na to, że sprawca przejawiał fascynacje „ideologiami skrajnie prawicowymi” - napisał wczoraj wieczorem mec. Bartosz Lewandowski, po komunikacie szefa MSWiA na temat rzekomych poglądów zamachowca z Krakowa.
- Wszystko wskazuje na to, że sprawca miał poglądy bardzo, bardzo radykalne (...) był zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi - ogłosił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Narrację powieliły media i politycy za granicą, m.in. minister spraw zagranicznych Austrii,
Beate Meinl-Reisinger, ostrzegając przed wzrostem „prawicowego ekstremizmu”.
Na słowa szefa MSWiA zareagował mec. Bartosz Lewandowski. Adwokat zażądał m.in. podania źródła informacji o rzekomych poglądach zamachowca.
„Dla pana Marcina Kierwińskiego lepiej byłoby gdyby miał twardy dowód na to, że sprawca przejawiał fascynacje „ideologiami skrajnie prawicowymi”.
W kilka godzin po oddaniu strzałów, bez ustaleń prokuratury, słowa ministra są na tyle jednoznaczne, że jeśli okaże się coś zupełnie innego, to efekt wróci ze zdwojoną siłą uderzając w rząd, który nawet w takiej sprawie bawił się w politykę” - ostrzegł prawnik.
Dla pana @MKierwinski lepiej byłoby gdyby miał twardy dowód na to, że sprawca przejawiał fascynacje „ideologiami skrajnie prawicowymi”. W kilka godzin po oddaniu strzałów, bez ustaleń prokuratury, słowa @MKierwinski są na tyle jednoznaczne, że jeśli okaże się coś zupełnie innego, to efekt wróci ze zdwojoną siłą uderzając w rząd, który nawet w takiej sprawie bawił się w politykę.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) November 7, 2026
Następnie mec. Lewandowski wystosował również kilka pytań do szefa MSWiA.
„Jakie konkretne okoliczności czy dowody świadczyły o tym, że powiedział Pan na konferencji „wszystko wskazuje na to, że napastnik był zafascynowany ideologiami „skrajnie prawicowymi”? Kto panu przekazał takie informacje i o której godzinie? Jeśli nikt, to jakie ustalenia pan poczynił przed wprowadzeniem w błąd opinii publicznej oraz światowej? Czy zamierza pan te słowa sprostować i przeprosić? Jaki był cel pana wypowiedzi? Jak pana wypowiedź ma się do walki rządu z dezinformacją?” - napisał prawnik na X.
Tymczasem z informacji udostępnionych w internecie wyłania się cokolwiek inny profil światopoglądowy sprawcy. Screeny z profilu 24-letniego Michała O. w mediach społecznościowych wskazują raczej fascynację ideologią komunistyczną, pokazują m.in. żarty z papieża Jana Pawła II i Pana Jezusa. Na jednym ze zdjęć opublikowanych przez redaktora portalu PRZEkanał, Bartłomieja Graczaka, widać jak mężczyzna pozuje w masce gazowej i tęczową flagą.
https://t.co/wgJwLfdVnV
— Bartłomiej Graczak (@bgraczak) November 7, 2026
Osoby ze środowiska szkolnego sprawcy, w relacjach medialnych podkreślały, że lubił żartować z tematu masowych morderstw i zamachów, był fanem japońskich filmów animowanych, czasami malował paznokcie na czarno.
Z informacji przekazanych przez dziennikarza wynika, że zamachowiec w przeszłości chciał przystąpić do Ruchu Narodowego. Spotkał się jednak z automatyczną odmową ze względu na udział w tzw. Strajkach Kobiet. Obecnie jego profile w social mediach zostały zablokowane.
Użytkownik X oraz redaktor InnPoland Szymon Janus, przekonuje, że światopogląd mordercy ma znaczenie drugorzędne.
„Tacy zamachowcy nie mają na ogół żadnych sprecyzowanych poglądów poza mizantropią. Nienawidzą ludzi i ludzkości. Mogą jednocześnie malować sobie paznokcie, oglądać anime i lajkować memy komunistyczne czy z jaszczurem, a jednocześnie chodzić na strzelnicę.
To nie ideologia kieruje ich działaniami, a po prostu nienawiść. Pisałem o tym nie raz i nie dwa, że młodzi ludzie to pokolenie doomeryzmu i beznadziei. Wpojono im NO FUTURE i oni w to NO FUTURE nie chcą wejść. Wolą zginąć wprowadzając swoje mizantropiczne pomysły w życie. Mają swoje "krawędziowe" grupki na discordzie i tiktokowe kanały. Tak samo popularne są tam memy z hitlerem, jak z mordowaniem transów” - napisał na X.
Mógłbym pewnie teraz wrzucić "dowody", że zamachowiec miał poglądy lewicowe, a potem się kłócić z tymi, którzy by przekonywali, że miał poglądy prawicowe. Tylko to nie ma żadnego sensu. Tacy zamachowcy nie mają na ogół żadnych sprecyzowanych poglądów poza mizantropią. Nienawidzą ludzi i ludzkości. Mogą jednocześnie malować sobie paznokcie, oglądać anime i lajkować memy komunistyczne czy z jaszczurem, a jednocześnie chodzić na strzelnicę. To nie ideologia kieruje ich działaniami, a po prostu nienawiść. Pisałem o tym nie raz i nie dwa, że młodzi ludzie to pokolenie doomeryzmu i beznadziei. Wpojono im NO FUTURE i oni w to NO FUTURE nie chcą wejść. Wolą zginąć wprowadzając swoje mizantropiczne pomysły w życie. Mają swoje "krawędziowe" grupki na discordzie i tiktokowe kanały. Tak samo popularne są tam memy z hitlerem, jak z mordowaniem transów. Dlatego fajnie by było, nie rozpętywać nowych wojenek politycznych na bazie fałszywych założeń. A szczególnie fajnie, jakby nie robił tego minister spraw wewnętrznych.
— Szymon Janus (@sjanus_pl) November 7, 2026
Źródło: X
PR







