Politycy przed Trybunałem Konstytucyjnym. Braun na miejscu, Mentzen w drodze

W obliczu rosnącego napięcia po interwencji policji pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Na zewnątrz zebrali się protestujący, ale również politycy.
Wieczorem w piątek 30 października pod Trybunałem Konstytucyjnym zjawili się funkcjonariusze policji, odpowiadając na wezwanie uważanej przez obóz rządzący za sędziego TK Moniki Korwin- Piotrowskiej.
Po publikacji przez Telewizję Republika wiadomości o rzekomej interwencji służb wobec pracowników TK na miejscu pojawili się politycy. Na miejscu zjawił się m.in Jarosław Kaczyński, a także Grzegorz Braun.
Przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej wydał oświadczenie w sprawie wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym.
„Dzisiejsze zdarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym pokazują, że rządząca Koalicja Obywatelska zdecydowała się na wymuszanie swoich racji politycznych przy pomocy policji abstrahując od porządku prawnego, co przywołuje na pamięć zdarzenia z maja 1926 r. których stulecie niedawno obchodziliśmy. Szczególnie bulwersujące jest, że zlecenie siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego zlecił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek z pewnością na polecenie premiera Donalda Tuska”, komentował Grzegorz Braun.
„Sytuacja ta prowadzi do upadku instytucji Trybunału Konstytucyjnego, gdyż zapewne w tej sytuacji ukonstytuują się dwa Trybunały Konstytucyjne uznawane w zależności od opcji politycznej. Jedyne wyjście z tej sytuacji klinczu praworządności w jakim znalazła się Polska to wyjście z UE, które spowoduje automatyczne uporządkowanie systemu prawnego i usunie z niego orzeczenia i interpretacje obcych organów sądowych, które są wykorzystywane do jego demolowania. Wzywam do wycofania policji z udziału w akcjach politycznych i rozwiązania sporów kompetencyjnych w sposób zgodny z prawem”, dodawał.
Z kolei Sławomir Mentzen poinformował w mediach społecznościowych, że również udaje się przed Trybunał Konstytucyjny.






