Polityka zagraniczna według Sikorskiego: nie poświęcimy „ukraińskiej ziemi”

24118039-scaled-e1705585737754.jpg
fot. PAP/Radek Pietruszka

Kraje pierwszego świata coraz wyraźniej zniechęcają się do intensywnego wspierania Ukrainy w trwającej wojnie z Rosją. Częściej pojawiają się również głosy sugerujące konieczność załagodzenia konfliktu poprzez negocjacje i jego kompromisowe zakończenie. Ten kierunek zmian zdecydowanie krytykuje polski minister spraw zagranicznych. Podczas pobytu w Davos Radosław Sikorski podkreślał, że nie zgodzi się na zabezpieczenie „spokoju” Polaków i innych europejskich państw kosztem ograniczenia wsparcia dla Ukrainy.

Jeśli chodzi o negocjacje, podzielę się z państwem jedną z „zasad polityki zagranicznej Sikorskiego”. Nigdy nie brakuje „kieszonkowych Chamberlainów” gotowych poświęcić cudzą ziemię lub wolność dla własnego spokoju. I my też nie powinniśmy. Użyję ryzykownego porównania, ale jeśli kobieta jest gwałcona, to nie jest najlepszy moment, by powiedzieć jej: „nie eskaluj sytuacji i negocjuj”. Powinno się przyjść jej z pomocą – mówił przewodniczący resortu spraw zagranicznych.

Sikorski odniósł się tymi słowy do pojawiających się wśród polityków Zachodu propozycji sugerowania Ukraińcom, że powinni rozpocząć rozmowy pokojowe z agresorem, którym jest Rosja. Podkreślił, że jedynie sam Kijów może podjąć taką decyzję.

Zróbmy to razem!

Neville Chamberlain, do którego odwołał się minister, był w latach 1937 - 1940 premierem Wielkiej Brytanii. Prowadził politykę tzw. łagodzenia, która polegała na stosowaniu ustępstw w polityce wobec hitlerowskich Niemiec i faszystowskich Włoch. Kierował się nią w czasie negocjacji, jakie prowadził we wrześniu 1938 roku z Hitlerem. Taktyka ta miała na celu zachowanie pokoju w Europie za wszelką cenę. Innym wytłumaczeniem jego polityki może być próba uniknięcia wojny z Niemcami ze względu na nieprzygotowanie Wielkiej Brytanii do takiego konfliktu.

Sikorski przypomniał o sytuacji na okupowanych przez Rosję ukraińskich terytoriach, gdzie ukraińscy obywatele mają być torturowani, a ukraińskie dzieci wywożone do Rosji. – To są ofiary, które ponosi Ukraina, a nie my. I dlatego tylko Ukraina powinna podejmować takie decyzje –  podkreślił polityk PO.

Śniadanie Ukraińskie w Davos zostało zorganizowane przez fundację Wiktora Pinczuka, ukraińskiego polityka i przedsiębiorcy, który otworzył czwartkowe spotkanie. Moderatorem dyskusji, w której uczestniczyli m.in. prezydent Polski Andrzej Duda, prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs, premier Chorwacji Andrej Plenković i ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba, był amerykański politolog i publicysta Fareed Zakaria.

Wydarzenie to odbywa się w Davos cyklicznie od 2005 roku.

(PAP)/oprac. FA

dt.jpg
Fot. PAP/Piotr Nowak

„Do Rzeczy”: rząd się zmienił, ale nadgorliwość wobec Ukrainy – nie

„Nowi słudzy Ukrainy – ekipa Tuska w butach PiS” – pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Jan Fiedorczuk, wskazując, że chociaż po niedawnym zainstalowaniu kolejnej ekipy rządzącej zmienia się wiele w strukturach i polityce państwa, to jednak cechujący kadencję Prawa i Sprawiedliwości bezrefleksyjny entuzjazm wobec Kijowa pozostaje w pierwszych tygodniach gabinetu Tuska na tym samym poziomie. ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: