Polska traci kolejne kompetencje na rzecz UE. Tym razem chodzi o giełdy i papiery wartościowe

9 października ministrowie finansów krajów UE zawarli porozumienie, które przenosi nadzór nad giełdami, izbami rozliczeniowymi i depozytami papierów wartościowych z poziomu krajowego na unijny. Uprawnienia te zyska teraz Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA), pod którego nadzór trafią również kryptowaluty.
Zmiany mają być kolejnym etapem budowy tzw. Unii oszczędności i inwestycji, która ma wpłynąć na sposób zarządzania pieniędzmi przez Europejczyków. Bruksela chce zachęcić obywateli do kierowania oszczędności na rynki kapitałowe, tłumacząc to potrzebą finansowania innowacji i zwiększenia konkurencyjności Europy wobec Chin i Stanów Zjednoczonych.
- Długoterminowy dobrobyt UE będzie zależał od naszej zdolności do wprowadzania innowacji, inwestowania i konkurowania – powiedział prowadzący posiedzenie wicepremier Irlandii Simon Harris. - W świecie globalnej konkurencji siła Europy tkwi w jej skali. Inicjatywa MISP pomaga zapewnić, by europejskie oszczędności mogły skuteczniej finansować europejskie innowacje, przedsiębiorstwa oraz miejsca pracy. MISP to nie tylko techniczna reforma przepisów finansowych; to praktyczny krok w kierunku bardziej zintegrowanej, konkurencyjnej i odpornej gospodarki europejskiej – dodał.
W praktyce oznacza to jednak dalsze rozszerzanie unijnych ambicji w zakresie kształtowania rynku finansowego, a także ingerencję w obszar, który dotychczas w większym stopniu pozostawał w gestii państw członkowskich.
ESMA obejmie kontrolą największe giełdy, izby rozliczeniowe oraz depozyty papierów wartościowych. Dotychczasowe uprawnienia krajowych organów nadzorczych, w Polsce należące do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), zostaną przeniesione na szczebel unijny, do Paryża.
Niemcy zrobili wyjątek dla siebie
Okazuje się jednak, że jest jedna giełda, która nie trafi pod nadzór unijnego organu. Chodzi tu o giełdę we Frankfurcie, której wyłączenie z porozumienia wynegocjowały Niemcy. Podczas piątkowego posiedzenia zgodzili się na to szefowie resortów finansów pozostałych krajów.
Specjalny przywilej dla niemieckiej giełdy początkowo nie podobał się mniejszym krajom pod przywództwem Belgii. Kraj ten argumentował, że przecież sam musiał oddać nadzór nad nad izbą rozliczeniową Euroclear, która przechowuje m.in. rosyjskie zamrożone aktywa o wartości 180 mld euro.
Również kryptowaluty
ESMA obejmie bezpośrednim nadzorem także część firm działających na rynku kryptowalut, choć nie wszystkie. Kontrola unijnego urzędu będzie bowiem dotyczyć tylko największych podmiotów, określanych jako „znaczące”. Do tej kategorii mają zaliczać się m.in. firmy obsługujące ponad 15 mln aktywnych użytkowników na terenie UE.
Porozumienie ministrów finansów to dopiero kolejny etap prac nad nowymi przepisami. Po przyjęciu stanowiska przez Parlament Europejski rozpoczną się negocjacje z państwami członkowskimi, które zdecydują o ostatecznym kształcie regulacji.
Źródło: wgospodarce.pl
AF







