Polska vs. Pfizer. W Brukseli ruszył proces, którego stawką jest 6 mld złotych

50768586607_58dc2be334_o.jpg
Szczepionki Pfizera, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / Felton Davis

„Pfizer żąda ok. 6 mld zł za zamówione przez polski rząd, a nieodebrane 60 mln szczepionek przeciwko COVID-19. Polska odmawia, powołując się m.in. na siłę wyższą, czyli koszty związane z wybuchem wojny na Ukrainie. We wtorek przed sądem I instancji w Brukseli odbyło się wstępne przesłuchanie w tej sprawie”, informuje w środowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Polskę w Brukseli reprezentuje belgijska kancelaria Strelia.

Jak wyjaśnia „DGP” wstępne przesłuchanie to przede wszystkim rozpoczęcie czynności proceduralnych. Chodzi m.in. o ustalenie harmonogramu postępowania sądowego. „Taką rozprawę mają już za sobą Węgry, które Pfizer pozwał pod koniec ubiegłego roku”, czytamy. W kolejce do sądowej batalii z farmaceutycznym gigantem czeka Rumunia.

Zróbmy to razem!

Co ciekawe sprawy Pfizera przeciwko państwom członkowskim UE są prowadzone na podstawie prawa… belgijskiego. Powodem jest fakt, że umowę ramową w sprawie zakupu tzw. szczepionek podpisała Komisja Europejska i zostało to zrobione na podstawie prawa obowiązującego w Belgii.

„Pfizer przekonuje, że wykazał się niezwykłą elastycznością, aby dostosować się do sytuacji państw członkowskich, m.in. poprzez zastosowanie rozwiązań, takich jak zmiana harmonogramu dostaw czy ustanowienie europejskiej sieci produkcyjnej”, wskazuje „DGP”.

Z kolei Polska i Węgry bronią się podkreślając, że wojna na Ukrainie zmusiła je do konieczności przyjęcia uchodźców z Ukrainy, co wygenerowało olbrzymie wydatki. Rządy w Warszawie i Budapeszcie podkreślają również, że mają problem z przechowywaniem preparatu i brakiem popytu na kolejne jego dawki.

Na koniec „DGP” zwraca uwagę, że niezwykle ważne w całej sprawie może okazać się trwające przed Trybunałem Sprawiedliwości UE postępowanie przeciwko Komisji Europejskiej.

„Redakcja New York Timesa wniosła w 2023 roku pozew w związku z nieupublicznieniem przez KE wiadomości na WhatsAppie, jakie przewodnicząca Ursula von der Leyen miała wymieniać z prezesem Pfizera Albertem Boulą w okresie poprzedzającym negocjacje w sprawie zakupu szczepionek. – Opinii publicznej nadal odmawia się informacji na temat warunków jednego z największych zamówień publicznych w historii Unii. Urzędnicy publiczni nie powinni mieć możliwości unikania nadzoru poprzez korzystanie z alternatywnych form komunikacji – komentowała Nicole Taylor, rzecznik nowojorskiego dziennika”, podsumowuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”

TG

prawy-prosty_Kto-rzadzi-Polska.jpg

[WARZECHA, WOŚ, KARPIEL] KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ?

Łukasz Warzecha i Rafał Woś byli gośćmi programu Łukasza Karpiela "Prawy prosty. Plus". Rozmowa dotyczyła tego, czy Donald Tusk kieruje się interesem narodowym czy też realizuje agendę międzynarodowych instytucji. Goście poruszyli także temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka oraz zmian w resorcie edukacji proponowanych przez Barbarę Nowacką. Dla Państwa i dla wszystkich p...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: