Polskie koleje... wiecznie „nieprzygotowane”. Tym razem zwyciężyła ją fala upałów

Resort infrastruktury zapowiada zmiany projektowe dotyczące sieci trakcyjnej, pilnowanie wykonawców torów oraz zakupy pociągów z bardziej wydajną klimatyzacją – czytamy w poniedziałkowym „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
Gazeta cytuje wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka, który przyznał w Sejmie, że w dużej mierze nie byliśmy przygotowani na upały na przełomie czerwca i lipca i zwraca uwagę, że temperatury sięgające 40 stopni Celsjusza spowodowały prawdziwy paraliż na kolei.
„Od 25 czerwca do 1 lipca odwołanych zostało 579 pociągów. Wiele składów miało nawet kilkugodzinne opóźnienie. W czerwcu tylko 58 proc. pociągów PKP Intercity dojechało do stacji końcowej o czasie. Problemem były też awarie klimatyzacji. Od 26 do 29 czerwca przewoźnik musiał z tego powodu wyłączyć z eksploatacji 199 wagonów” – czytamy.
„DGP” zwrócił uwagę, że wiceminister na posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury przyznał również, że trzeba wprowadzić zmiany projektowe dotyczące sieci trakcyjnej.
Źródło: PAP







