Pospolite ruszenie do kin. Nowa „Lalka” bije rekordy oglądalności

2641-72-kultura-lalka_still_20260414_12_1177122.jpg.webp
Kadr z filmu „Lalka” Macieja Kawalskiego

Dobre wieści dla twórców kinowej Lalki. Film zaliczył najlepsze otwarcie od czasów spadku frekwencji w kinach za covidowego lockdownu. W pięć dni od premiery produkcję obejrzało ponad pół miliona widzów.

Jak podaje dystrybutor, Lalka w reżyserii Macieja Kawalskiego od wejścia na ekrany 30 września przez kolejne pięć dni zaliczyła frekwencję na poziomie 622 tysięcy.

Sukces komentuje szef wytwórni odpowiedzialnej za produkcję, Gigant Films.​- Jestem bardzo zadowolony, ale nie tylko ze względu na liczby. „Lalką” chciałem wyciągnąć Polaków z domów, przede wszystkim tych, którzy nie byli w kinie od pięciu czy nawet dziesięciu lat. I wygląda na to, że się udało – mówi Radosław Drabik w rozmowie z Onetem.

Dodaje, że szczególnie cieszy go taka frekwencja w słoneczne dni, które zwykle sprzyjają raczej aktywności na świeżym powietrzu niż siedzeniu w kinie.

Dane dystrybucyjne pokazują, że sale kinowe zapełniają przedstawiciele trzech pokoleń, zarówno dzieci i uczniowie, jak i rodzice oraz dziadkowie, co również stanowi realizację pierwotnych ambicji producenta Lalki z Marcinem Dorocińskim, Kamilą Urzędowską i plejadą innych znanych aktorów.

- Marzył mi się film dla widza od 10. do 100. roku życia. Taki, który nie dzieli i nie odstrasza, jest zrozumiały, mądry, bardzo atrakcyjny wizualnie, dostarcza dużo emocji – po prostu gwarantuje dobrze spędzony czas. Chciałem stworzyć właśnie takie kino, które mogą obejrzeć razem trzy pokolenia i to absolutnie rozumiał Maciek Kawalski, który wspaniale zaadaptował i wyreżyserował „Lalkę” właśnie w tym duchu – opowiada.

Źródło: dorzeczy.pl

FO

LALKA-Wokulski-i-Lecka-spacer-1.jpg
Kadr z filmu „Lalka” Macieja Kawalskiego

Filip Obara: „Lalka” Kawalskiego – odrobiona lekcja z szacunku

Z kinowej projekcji nowej „Lalki” wyszedłem z uczuciem wręcz katartycznym. Że MOŻNA – zrobić coś dobrego i normalnego. Z szacunkiem dla literackiego pierwowzoru. Jednocześnie tym bardziej zobaczyłem, jak puste są – pardon – wymiociny Maślony i Demirskiego z wersji Netflixowej. O godzinie 9:00 w piątek na sali Kina pod Baranami zastałem głównie młodzież szkolną, która wyjątkowo żywo – i to w dobrym...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: