Powraca normalność w norweskich służbach. Policjanci znów będą nosili broń palną

Norweski parlament (Storting) zdecydował, że policjanci w tym kraju będą nosili broń palną podczas służby. Do tej pory było to dozwolone tylko w wyjątkowych sytuacjach. Debata o noszeniu broni przez policjantów wróciła po głośnym przypadku śmierci funkcjonariusza podczas interwencji.
Nowa ustawa, przyjęta w głosowaniu w środę wieczorem, przewiduje wyjątki od noszenia broni przez policjantów na służbie. Dotyczą one m.in. służby w szkołach, części działań prowadzonych wśród dzieci i młodzieży oraz zadań, w przypadku których z oceny ryzyka wynika, że noszenie broni nie jest konieczne.
Norwegia przez wiele lat należała do nielicznych państw Europy Zachodniej, w których policjanci zasadniczo nie nosili broni przy sobie. Broń była przechowywana w radiowozach i mogła być wydawana po uzyskaniu zgody przełożonych.
Powszechne uzbrojenie funkcjonariuszy policji było wcześniej wielokrotnie odrzucane przez parlament. Debata powróciła po śmierci policjanta podczas interwencji w 2024 roku.
- To, co wcześniej było uznawane za poważne zagrożenie, dziś staje się normalnością – argumentowała wcześniej ministra sprawiedliwości Astri Aas-Hansen, przedstawiając projekt zmian.
Rząd podkreślał, że norweska policja coraz częściej mierzy się z poważną przemocą i są obiektem większej niż dotąd liczby gróźb i bezpośrednich ataków. Organizacje przestępcze stają się coraz brutalniejsze, do przestępstw z wykorzystaniem przemocy rekrutowani są nieletni, a dla działających w kraju gangów broń palna jest podstawowym narzędziem działania.
Źródło: PAP / Mieszko Czarnecki, Oslo







