Prezydent Karol Nawrocki: świat nie będzie lepszy, jeśli nie rozliczy dyktatorów i morderców

mid-26731617-2.jpg
Prezydent Karol Nawrocki, fot. PAP/Leszek Szymański

Świat nie będzie lepszy, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili – powiedział w sobotę w Warszawie prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości upamiętnienia ofiar rzezi Woli. Podkreślił, że takie rozliczenie było konieczne po 1945 r., i konieczne jest teraz.

Wcześniej prezydent złożył kwiaty pod tablicą poświęconą ofiarom rzezi Woli. W stolicy i w całym kraju trwają obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

– Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę i oswobodzenie się Rzeczpospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji i zła, które toczyło Rzeczpospolitą od 1939 r. – powiedział Karol Nawrocki. – Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę także w obliczu zachowania niepodległości w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej – kolejnego zła, które od roku 1939 najpierw w sensie sojuszniczym, a potem w sensie mentalnym było takie samo, jak zło niemieckie. A więc powstańcy bili się także o to, aby Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych, tak bardzo do siebie podobnych i mających jeden i ten sam cel – zniszczenia Rzeczpospolitej Polskiej – zaznaczył Nawrocki.

Zróbmy to razem!

Dodał, że warszawski zryw to także cierpienie tych, „którzy nie byli gotowi bić się w szeregach Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych”. – Powstanie Warszawskie to walka i cierpienie, cierpienie niewinnych ofiar, mordowanych dzieci, kobiet, starców, tych, którzy po prostu mieli pragnienie przeżycia strasznej niemieckiej okupacji. A warszawska Wola jest tego najtragiczniejszym symbolem i przykładem. Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów, których mordowali Niemcy z brutalnością, z zezwierzęceniem – zaakcentował prezydent.

Podkreślił, że jest to powód, dla którego jest dzisiaj na warszawskiej Woli. – Jestem tutaj, aby jako prezydent Polski powiedzieć, że Polska pamięta o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego, o ponad 50 tys. zamordowanych cywilów i mieszkańcach Woli – od Czarnej Soboty 5 sierpnia roku 1944 przez kolejne dni – stwierdził prezydent.

Podziękował m.in. harcerzom i społecznikom z Woli, którzy przypominają o rzezi dzielnicy i pielęgnują pamięć o jej ofiarach. Zaapelował, aby za liczbą ofiar widzieć „twarze konkretnych ludzi, którzy oddali swoje życie i zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami i mieszkali w Warszawie”.

– To, co oburza, to brak odpowiedzialności za rzeź Woli – żaden z dowódców, żaden z tych barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po 1945 r., a część z nich robiła w Niemczech karierę samorządową – powiedział Karol Nawrocki. – To apel do całego świata z Warszawy, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tys. osób: świat nie będzie lepszy, świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili. Świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich formach, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić – i wówczas, po 1945 r., i dziś, w XXI wieku – zwrócił uwagę prezydent.

Rzeź mieszkańców stołecznej Woli była częścią działań Niemców, którzy na bezpośredni rozkaz Adolfa Hitlera przystąpili do planu zburzenia Warszawy i wymordowania jej mieszkańców. W masowych egzekucjach zamordowano – według różnych szacunków – od 40 do 60 tys. mieszkańców dzielnicy. Eksterminacja na dużą skalę zakończyła się 7 sierpnia, jednak w mniejszym stopniu trwała aż do 12 sierpnia.

Źródło: PAP

WMa

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: