Prezydent Nawrocki: Nie ma miejsca na wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków

mid-26a07378.jpg
fot. PAP/Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki z głębokim smutkiem przyjął informacje o tragicznych wydarzeniach w  szkołach. Złożył kondolencje rodzinie zamordowanej pracownicy szkoły pod Wyszkowem. Oświadczył też, że w obliczu takich tragedii nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków.

Dzień po dniu w Polsce doszło do dwóch ataków w szkołach i jednej sytuacji stwarzającej zagrożenie. W czwartek w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim 15-latek zranił trzy osoby. Jedna z nich - 37-letnia pracownica placówki zmarła. Z kolei w środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który planował atak w szkole.

W czwartek po południu prezydent, który składa wizytę na Filipinach, napisał na platformie X, że z „głębokim smutkiem przyjął informacje o tragicznych wydarzeniach w polskich szkołach”. „Rodzinie zamordowanej pracownicy szkoły pod Wyszkowem składam najszczersze kondolencje. Wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia” – napisał Nawrocki.

Zróbmy to razem!

Prezydent podkreślił, że „polska szkoła musi być miejscem bezpiecznym – dla uczniów, nauczycieli i wszystkich pracowników”. „W obliczu takich tragedii nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków. Bezpieczeństwo Polaków jest podstawowym obowiązkiem państwa” – napisał.

Donald Tusk wykorzystał bowiem tę okazję, by uderzyć w prezydenta, sprowadzając sprawę do... cenzury w internecie. Mówił, że jego rząd chciał wprowadzić w życie ustawę zaostrzającą mechanizmy cenzury, ale została ona zawetowana przez prezydenta Nawrockiego w imię wolności słowa Polaków.

Wcześniej w czwartek Tusk podczas narady z ministrami i komendantem głównym policji w związku z atakami w szkołach, powiedział, że „zadaniem rządu jest zrobić wszystko, żeby zatrzymać lub ograniczyć ryzyko wynikające z fali przemocy w szkołach”.

Szef rządu zwrócił się do szefów MSWiA i KGP o wydanie decyzji, aby policja, nie czekając na interwencję, tylko w ramach rutynowego patrolu, przynajmniej raz dziennie pojawiła się w każdej szkole. Zwiększenie liczby patroli, zaznaczył, ma związek z ryzykiem i groźbą naśladownictwa oraz „radykalnie niemądrych challenge'ów wynikających z dotychczasowych dramatycznych zdarzeń”.

Do słów premiera na portalu X odniósł się później szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, który napisał, że wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne, a za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić.

Źródło: PAP

reznik89-scull-1388604.jpg
fot. Pixabay

Filip Obara: Skąd fala zbrodni wśród polskiej młodzieży?

Krajowe media, przy wsparciu ekspertów, ogłosiły, że nigdy nie było w Polsce tylu przypadków ciężkich przestępstw wśród nieletnich. W ciągu samych ostatnich tygodni zdarzyły się morderstwa i zamachy, a służby zatrzymały kilku nastolatków zaangażowanych w działalność terrorystyczną. Czy nihilizm w duszy polskiej młodzieży zbliża się do poziomu ze Stanów Zjednoczonych, gdzie zbrodnie popełnia się be...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: