Protest przed siedzibą TK. „Rządzi jakaś ponura banda”

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego odbywa się manifestacja zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość. - Rządzi jakaś ponura banda, ponury gang – powiedział w swoim przemówieniu prezes partii Jarosław Kaczyński. Polityk podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny i Bank Narodowy to dwie ostatnie instytucje, które „ jeszcze nie zostały opanowane przez tę władzę”.
W związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym i postawą sędziego Macieja Berka, który twierdzi, że 14 października złożył ślubowanie „wobec prezydenta” mimo iż prezydenta na nim nie było, Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało 17 października popołudniu protest przed siedzibą TK. W gronie protestujących są również osoby związane m.in. z Ruchem Obrony Granic, klubami „Gazety Polskiej” i Telewizją Republika. Trzymają biało czerwone flagi, wykrzykują hasła takie jak „tu jest Polska”. Na początku odśpiewano hymn państwowy.
- Musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami jak te, które mają miejsce w gmachu, przed którym stoimy. W jednym z dwóch ostatnich gmachów, dwóch ostatnich instytucji, które jeszcze nie zostały opanowane przez tę władzę – Trybunał Konstytucyjny i Bank Narodowy – powiedział w swoim przemówieniu podczas manifestacji prezes PiS Jarosław Kaczyński.
- Być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod Bankiem Narodowym i bronić – dodał polityk. Kaczyński zaznaczył, że „chodzi o to, żeby Polsce nie narzucono tego, co prowadzi do biedy, do nędzy”. Rządzącym zarzucił kłamstwa i działanie na rzecz Niemiec.
Polityk stwierdził również, że rządzącym udało się dojść do władzy, ponieważ przedstawiali „różnego rodzaju oszukańcze propozycje, o których oni świetnie wiedzą, że nie dało się ich przeprowadzić”. - I jest stosowana także dziś. Musicie o tym pamiętać. Musicie o tym pamiętać, że dziś ta władza trwa tylko dlatego, że kłamie, kłamie i jeszcze raz kłamie – ocenił prezes PiS.
Z kolei szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker powiedział, że „rząd robi wszystko, by zawłaszczyć instytucje państwa" i zapewnił, że prezydent Karol Nawrocki „będzie stał na straży Konstytucji”. - Rząd Donalda Tuska od trzech lat niszczy wszystko, co jest fundamentem Rzeczpospolitej; niszczy wszystko, co jest fundamentem naszej wspólnoty narodowej. Ten rząd robi wszystko, żeby zawłaszczyć instytucje państwa, które są zapisane w Konstytucji Rzeczpospolitej dla wspólnoty narodowej. Oni chcą je traktować jako narzędzie walki politycznej – powiedział.
Głos zabrał również kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, który powiedział, że „tu nie chodzi o Trybunał, ale o naród polski, suwerenność, niepodległość i wolność”. Stwierdził, że rządzący wcześniej kwestionowali istnienie TK i blokowali wybór sędziów, a obecnie próbują obsadzić Trybunał w celu ratowania swojej władzy. Zapowiedział rozliczenie sprawujących władzę oraz powrót Izby Dyscyplinarnej.
Polityk zwrócił się również do „przyjaciół na prawicy”, wymieniając imiona: Mateusz, Krzysztof i Sławomir. - Albo idziemy razem i wygrywamy Polskę w przyszłości, albo będziecie służyć Tuskowi – zaznaczył. - Byle nie Tusk – powtarzał.
Źródło: PAP, interia.pl
AF







