Przełożony generalny FSSPX w homilii na konsekracje: „Bóg nas nie opuści”

Bóg nie opuści Bractwa św. Piusa X, przekonuje przełożony generalny FSSPX, ks. Davide Pagliarani. Jego zdaniem, Pan Bóg będzie udzielać Bractwu wszystkiego, co mu potrzebne dla kontynuowania przyjętej misji.
Ks. Davide Pagliarani wygłosił homilię podczas uroczystości konsekrowania nowych biskupów Bractwa w Econe w Szwajcarii.
Przełożony generalny FSSPX rozpoczął od podkreślenia wielkiej radości, która wiąże się z dniem konsekracji. Następnie zaznaczył, że Bractwo musi przekazywać dalej wiarę, której Kościół zawsze nauczał.
- Dlatego dziś podejmujemy środki, które są proporcjonalne do tej konieczności - stwierdził, mówiąc o święceniach biskupich.
Ks. Pagliarani powiedział, że niektórzy mogliby pytać, dlaczego wybierają integralną wiarę, ale odłączają się od Kościoła. Stwierdził, że to "fałszywy dylemat", bo do Kościoła przynależy się najpierw przez wiarę. Jak mówił, Bractwo nie chce wybierać między wiarą a Kościołem, bo nikt tak nie może wybierać. - Chcemy wiary i Kościoła - zaznaczył.
Jak stwierdził, mamy dziś do czynienia z upokorzeniem papieża i całego Kościoła; Bractwo kocha papieża i Kościół, dlatego nie zgadza się na to upokorzenie. Upokorzenie wiąże się z całym kryzysem widocznym w Kościele od kilkudziesięciu lat. Jako na przykład patologii, wskazywał na język dialogu i towarzyszenia; przekonywał, że ludzie potrzebują innego, prostszego języka i tego właśnie chce Bractwo. Jak powiedział, „w głębi” Bractwo i Watykan mówią dziś „innymi językami”.
Stwierdził, że Pan Bóg nie może opuścić Bractwa, ponieważ dla Boga najważniejsze jest zbawienie dusz, a właśnie pierwszeństwem tego prawa kieruje się Bractwo.
- Pan Bóg nas nie opuścił i nas nie opuści. Zawsze będzie dawał nam środki proporcjonalne do naszych potrzeb - dodał. Według ks. Pagliaraniego, Bractwo traktuje Kościół jak matkę, która cierpi i w niektórych przypadkach została nawet zdradzona; służba Bractwa ma nieść tej matce pomoc.
Określił też abp. Lefebvre'a mianem świętego, którego "potępiono" 38 lat temu.
Na koniec wezwał do wytrwałości wobec prześladowań i zniewag w nadziei na zapłatę w Królestwie Bożym.
Źródło: youtube






