Przodownicy klimatycznego absurdu. Amsterdam bez reklam samochodów i mięsa

amsterdam plakaty.jpg
Fot. Michael Kooren / Reuters / Forum

Uchodząca za miasto-symbol liberalnie pojmowanej wolności główna metropolia Holandii bierze na celownik producentów mięsa i samochodów. Wraz z początkiem miesiąca w Amsterdamie wszedł w życie zakaz reklamowania tych produktów. Wprawdzie stoi to w rażącej sprzeczności ze wspomnianą wolnością, za to w pełni zbieżne jest z dogmatami pseudoreligii klimatycznej.   

 

„Stolica Holandii jako pierwsza na świecie zdecydowała się usunąć z przestrzeni publicznej reklamy produktów związanych z emisją CO2 oraz przemysłem mięsnym. Ma to sprawić, że nastąpi zmiana nawyków i preferencji konsumentów” – czytamy w serwisie motoryzacyjnym portalu Interia.

Zróbmy to razem!

Restrykcje dotyczą między innymi miejskich wielkoformatowych afiszów oraz przystanków komunikacji publicznej i prywatnej, w tym stacji metra.

Władze miasta nie kryją, że to jeden ze sposobów na nakłonienie mieszkańców do zmniejszenia spożycia mięsa aż o 50 procent. To element wielopłaszczyznowej polityki klimatycznej i cel Amsterdamu, który do 2050 roku chce osiągnąć mityczną „neutralność” w tym zakresie. Wypada dodać – a w praktyce następny sposób na odcinanie kolejnych plasterków wolności osobistej i prywatnej.

Według portalu brytyjskiego nadawcy państwowego BBC, na ulicach konstytucyjnej stolicy państwa bardzo widoczne jest zastąpienie reklam samochodów, podróży lotniczych czy zagranicznych wakacji ofertą muzeów i atrakcji kulturalnych.

- Kryzys klimatyczny to bardzo pilny problem. Jeśli chce się przodować w polityce klimatycznej, nie można wynajmować miejsc reklamowych na coś wręcz przeciwnego – stwierdziła Anneke Veenhof z Zielonej Lewicy.

Z kolei Anke Bakker z partii na rzecz zwierząt, zresztą pomysłodawczyni nowej strategii wizualnej miasta, usiłowała z całą powagą przekonać, że zakaz... zwiększy zakres wolności mieszkańców, gdyż „ograniczy wpływ reklam na codzienne decyzje zakupowe”.

Motoryzacyjny serwis przypomina, że inne portowe miasto holenderskie – Haga – już od początku zeszłego roku zabrania umieszczania w przestrzeni publicznej reklam statków wycieczkowych oraz… promocyjnych umów na dostawy energii.

Źródło: Motoryzacja.Interia.pl

RoM

 

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: