W Polsce zabraknie prądu?! Polacy tysiącami piszą do Donalda Tuska

Wyłączenie w przyszłości 40 bloków elektrowni węglowych i postępująca likwidacja górnictwa w Polsce to widmo katastrofy energetycznej, która dotknie każdego z nas. Fundacja Wolność i Własność apeluje do rządu i parlamentu o zawieszenie tej części polityki klimatycznej UE, która zagraża utrzymaniu polskiej energetyki. By apel był skuteczny, potrzeba jednak przede wszystkim Państwa pomocy!
W wyniku realizacji polityki klimatycznej UE oraz błędnych decyzji ekonomicznych, Polska staje u progu gigantycznego kryzysu energetycznego, który może doprowadzić do blackoutu, czyli braków energii elektrycznej w naszych domach i zakładach pracy.
NIE CZEKAJ, PODPISZ APEL TUTAJ
Podstawą struktury mocy krajowych źródeł energii elektrycznej jest ok. 40 eksploatowanych obecnie bloków węglowych klasy 200 MW, dających razem ponad 9 GW mocy. Wszystkie one mają zostać wyłączone do końca 2028 r., gdyż...nie spełniają wymogów emisyjności. Polskie Sieci Elektroenergetyczne już teraz szacują, że w roku 2026 w krajowym systemie energetycznym może zabraknąć 4,2 GW mocy z powodu wycofania części elektrowni węglowych.
Problem pogłębia również proces wygaszania elektrowni węglowych w Polsce, jako konsekwencja polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Nowa wersja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa (Ministerstwo Przemysłu) zakłada likwidację sześciu kopalń – Bobrek, Wujek, Sośnica, Bolesław Śmiały, Bielszowice i Halemba – w ciągu 10 lat. Koszt wygaszania wydobycia: 9,125 mld zł, z czego 8,3 mld zł pokryje budżet. Pierwotnie skutki finansowe oszacowano na 4,182 mld zł.
W poprzednich latach zamknięto już 14 kopalń, a wraz z nimi wyrobiska, co uniemożliwia ich ponowną eksploatację w sytuacji kryzysowej. Umowa społeczna z 2021 r. przewiduje zamknięcie całej branży w 30 lat, choć część kopalń jest rentowna.
NIE CZEKAJ, PODPISZ APEL TUTAJ
W kontekście wakacyjnych upałów, widmo blackoutu i zimna wydaje się odległe. Jest to wygodne dla rządu, który liczy, że Polacy pozostają w tej sprawie bierni. Dlatego tym bardziej trzeba głośno przeciwstawić się szaleńczym pomysłom, dając sygnał, że społeczeństwo nieustannie patrzy władzy na ręce. Chodzi bowiem o kwestie podstawowe - bezpieczeństwo energetyczne nas i naszych rodzin!
Nie czekaj i podpisz petycję TUTAJ. Daj znać, że nie będzie naszej zgody na pozbawianie Polaków dostępu do taniej, stabilnej i bezpiecznej energii w imię pseudo-ekologicznych mrzonek eurokratów! My, Polacy nie możemy być ofiarami ideologii klimatyzmu, nawet jeśli oznacza to konflikt polityczny z Komisją lub Parlamentem Europejskim. Stawką jest bowiem nasze przeżycie w sytuacji zagrożenia już w najbliższych latach niedoborem prądu.







