„Zdrowaśki to modlitwa, a nie smaczki dla psów!” – petycja przeciwko nadużywaniu symboli religijnych

Instytut Myśli Pro-Life uruchomił petycję przeciwko nadużywaniu symboli religijnych przez firmę produkującą suplementy dla psów. Marka nosi nazwę... Zdrovaśki, a na opakowaniach przysmaków dla czworonogów pojawiają się graficzne i tekstowe motywy lekceważące w stosunku do katolickiej wiary i duchowości.
Slogan firmy wypisany w nagłówku strony brzmi: „Smaczny dowód na to, że każdy pies zasługuje na kawałek nieba ;)”. Dalej czytamy opis utrzymany w tonie bambinistycznej emfazy: „Masz w domu sierściucha z matową sierścią? Nerwusa bojącego się fajerwerków? A może wiecznego łasucha z wrażliwym brzuszkiem? Mamy coś, co ich wszystkich ucieszy! Poznaj ZDROVAŚKI – funkcjonalne smaczki treningowe, które udowadniają, że suplementy mogą być jednocześnie smaczną nagrodą”.
Wśród produktów pojawiają się receptury o nazwach trywialnie i drwiąco odnoszących się do wiary katolickiej: „Niebiańska sierść i włosy”, „Zbawienie na trawienie” czy „Na stawy mocne jak diabli”. Na obrazkach z kolei widzimy psy m.in z łapami złożonymi jak do modlitwy i z aureolą nad łbem.
Przeciwko tak żenującemu nadużywaniu symboli i motywów religijnych ruszyła petycja pod tytułem: „Zdrowaśki to modlitwa, a nie smaczki dla psów!” na stronie internetowej Instytutu Myśli Pro-Life.
Autorzy, działając jako wierni Kościoła katolickiego, przypominają na początku, czym jest wyraz pobożności nazywany popularnie „Zdrowaśką”. Wskazują, że użycie tak niewybrednego zabiegu marketingowego to „zniekształcenie świętej modlitwy katolickiej”.
„Dla milionów Polaków Najświętsza Maryja Panna, a także zanoszone do Niej modlitwy, stanowią świętość wymagającą najwyższej czci i poszanowania” – podkreśla Instytut. Dodaje przy tym, że używanie symboliki religijnej do promowania produktów dla psów „stanowi formę komercyjnej profanacji” i „tworzy w przestrzeni publicznej przekonanie, że to, co najświętsze dla katolików, może być przedmiotem żartów i kpin”.
Ponadto, prowadzenie tak kontrowersyjnych działań handlowych „może stanowić obrazę uczuć religijnych, o której mowa w art. 196 Kodeksu karnego”.
Dlatego autorzy zgłaszają na końcu trzy żądania do właścicieli firmy (NIKOS Sp. z o.o. Sp. k.), domagając się: „natychmiastowego wycofania kampanii reklamowej produktów występujących pod nazwą Zdrovaski”, „usunięcia nazwy „Zdrovaski” oraz wszelkich odniesień do wiary katolickiej z produktów firmy” i „złożenia przez producenta publicznego oświadczenia zawierającego przeprosiny skierowane do osób wierzących”.
Źródło: www.instytutmysliprolife.pl/petycja
FO
Zobacz także:







