Pseudo-trybunał Korwin-Piotrowskiej gwałci logikę i matematykę

Pomimo braku ustawowego kworum uzurpująca sobie prawo do kierowania Trybunałem Konstytucyjnym Anna Korwin-Piotrowska przeprowadziła „Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK” z udziałem osób wybranych przez parlament, lecz niezaprzysiężonych przez prezydenta.
Zgodnie z ustawą zasadniczą w skład Trybunału Konstytucyjnego wchodzi 15 sędziów. Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału”, czyli 10 osób.
Nawet gdyby brać pod uwagę czwórkę niezaprzysiężonych, w zebraniu u „pani dwojga nazwisk” jak określił Korwin-Piotrowską w swym dzisiejszym wystąpieniu prezydent Nawrocki, wzięło udział zaledwie 8 osób. Gremium to, wbrew ustawie przegłosowało jednak, że… to wystarczy i kworum jest. Karkołomna logika pozwoliła puczystom odjąć z liczby wymaganego kworum dwójkę sędziów „zawieszonych” przez nie-sędzię TK Korwin-Piotrowską.
Przypomnijmy: w piątek przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK – lecz niezaprzysiężonych przez prezydenta – ogłosili, że Korwin-Piotrowska jako najstarszy stażem sędzia została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o „przerwie w czynnościach” prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Jeszcze w sobotę prezes Święczkowski oświadczył, że wraz z legalnymi sędziami TK ustalili, iż nie będą brali udziału w wydarzeniach organizowanych przez sędziów uzurpatorów, w tym w zaplanowanym na wtorek „Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK”. – Uzurpator nie może zwoływać Zgromadzenia Ogólnego – podkreślił Święczkowski.
Na początku wtorkowych obrad pseudo-trybunału Korwin-Piotrowska powiedziała, że „obecnych na sali sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest ośmioro”, z kolei „zobowiązanych” do udziału w zgromadzeniu „jest w sumie dwanaście osób”.
Jak przekonywała, na liście obecności Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK ujęto „wszystkich sędziów TK wybranych przez Sejm”, natomiast „z racji tego, że wobec pana sędziego Bartłomieja Sochańskiego (…) oraz pana Bogdana Święczkowskiego zostały wydane 30 października zarządzenia o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu, wyklucza to obowiązek i prawo udziału takich sędziów w zgromadzeniu”.
Dodała, że na liście jest też sędzia Jarosław Wyrembak, który to z kolei „nie jest i nie może wziąć udziału w tym głosowaniu z uwagi na wadliwą procedurę wyboru”.
Prezes Święczkowski i prezydent wskazują, że w TK jest obecnie 10 sędziów, w tym troje wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od pozostałych pięciu osób wybranych przez Sejm w tej kadencji, a w związku z tym Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania. W obrazowy sposób skomplikowaną arytmetykę odnoszącą się do kworum TK wyjaśnił w mediach społecznościowych lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
Jak liczyć kworum? https://t.co/1bKofrasJZ
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) November 3, 2026
Strona rządowa propaguje narrację, że po wybraniu w tej kadencji przez Sejm ośmiu osób na sędziów TK, skład Trybunału został uzupełniony do 15 osób, z tym że dwóch sędziów: Święczkowski i Sochański jest zawieszonych w czynnościach. Ponadto koalicja rządowa twierdzi, że wspomniany Jarosław Wyrembak nie ma statusu sędziego TK, gdyż objął funkcję w miejsce osoby „wadliwie” wybranej do TK – publicystycznie określanej mianem „sędziego-dublera”.
- Nie ma żadnych wątpliwości, że jest nas tutaj ośmioro – stwierdziła na wtorkowym spotkaniu Korwin-Piotrowska.
Oceniła, że jeśli w ustawie liczbę wymaganych sędziów określono ułamkiem (2/3), to ustawodawca „założył, że ostateczną liczbę” potrzebnych sędziów do podejmowania uchwał trzeba będzie „na dany dzień, na dany moment” obliczyć.
- Rozumiem, że jesteśmy wszyscy zgodni co do tego, że osób uprawnionych do wzięcia udziału i do zgromadzenia jest 12 – mówiła.
W związku z tym – brnęła – obliczając 2/3 z 12 osób „nie uzyskamy żadnego innego wyniku, niż osiem” osób potrzebnych do podejmowania uchwał.
Ostatecznie doszło do głosowania, a za tym, że na wtorkowym posiedzeniu kworum wynosi osiem osób, opowiedzieli się wszyscy zgromadzeni.
W związku z tym Korwin-Piotrowska stwierdziła, iż „jest kworum do skutecznego i ważnego” podjęcia uchwały ws. projektu budżetu TK na 2027 rok.
Pseudo-zgromadzenie w podjętej we wtorek „uchwale” przyjęło, że uznaje „za niezbędne uwzględnienie w ustawie budżetowej na 2027 rok części budżetowej 06 – Trybunał Konstytucyjny, co stanowi warunek prawidłowej realizacji ustrojowych zadań Trybunału Konstytucyjnego”.
- To jest właśnie apel do władzy ustawodawczej, aby na tym etapie prac parlamentarnych po prostu włączyć ten nasz uchwalony, o ile dojdzie oczywiście do tego, projekt planu wydatków i dochodów Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała Korwin-Piotrowska.
Następnie przystąpiono do drugiego punktu wtorkowych obrad: losowania sędziów potrzebnych do postępowań w sprawie wydanych zarządzeń o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Źródła: PAP, Twitter (X), PCh24
RoM






