Korwin-Piotrowska domagała się od policji usunięcia protestujących sprzed TK

korwin i policja .jpg
Fot. PAP/Leszek Szymański

Policja odmówiła prośbie Anny Korwin-Piotrowskiej, mieniącej się „kierującą pracami Trybunału Konstytucyjnego”, która uznała spokojną pikietę przed siedzibą tej instytucji za zagrożenie dla „sędziów” uczestniczących we wtorek w inscenizacji Zgromadzenia Ogólnego TK.

„Sędzia Anna Korwin-Piotrowska domagała się usunięcia demonstrantów sprzed TK. W piśmie skierowanym do Komendy Głównej Policji wskazywała, że chodzi o bezpieczeństwo sędziów, którzy spotykają się dziś na Zgromadzeniu Ogólnym w tej instytucji” – podał portal Zero.pl.

Jednak policja uznała, że nie ma podstaw do rozpędzenia pokojowego protestu przeciwko próbie uzurpatorskiego przejęcia instancji, która rozstrzyga o zgodności przepisów prawa z Konstytucją.

Zróbmy to razem!

„Z informacji uzyskanych przez RMF FM wynika, że Komenda Główna Policji pozostawiła pismo sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej bez rozpoznania” – czytamy.

Legalne zgromadzenie mogłoby być rozwiązane przez prezydenta stolicy. Musiałby on mieć ku temu rzeczywiste przesłanki. Na razie demonstranci udanie pacyfikują prowokacje. Na przykład zdemaskowali człowieka, który uderzył w twarz współorganizatorkę pikiety, a następnie schronił się w policyjnym radiowozie, co zostało uwiecznione na filmach i fotografiach.

Źródła: Zero.pl/RMF24, X, PCh24.pl

RoM

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: