Niemieccy policjanci pod TK? Policja dementuje doniesienia

W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że wśród funkcjonariuszy rozdysponowanych pod Trybunałem Konstytucyjnym znajdowali się niemieccy policjanci. Z kolei mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris sugerował „nadzwyczajną reprezentację ludzi mówiących po niemiecku” w okolicy Trybunału. Doniesienia o obecności niemieckich funkcjonariuszy zdementowała 2 listopada Komenda Główna Policji.
Na obecności osób mówiących po niemiecku w okolicy TK uwagę zwrócił mec. Bartosz Lewandowski. - Nie wiem czy inni obserwatorzy tego co dzieje się pod Trybunałem Policyjnym zauważyli, ale ja dostrzegłem nadzwyczajną reprezentację ludzi mówiących po niemiecku. Nie w mundurach, ale po cywilnemu – napisał prawnik Ordo Iuris 1 listopada na platformie X. - Jakoś nie chce mi się wierzyć, że 1.11 to dobry moment na zwiedzanie Warszawy przez turystów z Niemiec – dodał.
Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że wśród funkcjonariuszy rozdysponowanych pod TK znajdowali się niemieccy policjanci.
2 listopada sugestie te zdementowała Komenda Główna Policji. „Informujemy, że podczas zabezpieczenia rejonu Trybunału Konstytucyjnego służbę pełnią wyłącznie funkcjonariusze polskiej Policji. Nie uczestniczyli w zabezpieczeniu funkcjonariusze Policji innych państw” – czytamy we wpisie KGP. „Prosimy o opieranie się na faktach” – dodano.
Nie wiem czy inni obserwatorzy tego co dzieje się pod Trybunałem Policyjnym zauważyli, ale ja dostrzegłem nadzwyczajną reprezentację ludzi mówiących po niemiecku. Nie w mundurach, ale po cywilnemu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że 1.11 to dobry moment na zwiedzanie Warszawy przez turystów z Niemiec.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) November 1, 2026
Źródło: PAP, x.com
AF






