Wiadomo, którędy niezaprzysiężeni sędziowie weszli na teren TK. Wpuścił ich szef kancelarii Donalda Tuska

forum-1089996854 (1).jpg
fot. Konrad Falecki, Jacek Szydlowski / Gazeta Polska / Forum

Kiedy 30 października niezaprzysiężeni sędziowe Trybunału Konstytucyjnego wkroczyli na jego teren, dostali się tam poprzez graniczącą z budynkiem kancelarię premiera Donalda Tuska. 2 listopada szef KPRM Jan Grabiec przyznał, że to on zezwolił na przejście sędziów przez teren kancelarii.

Grabiec wyjaśnił na antenie TVN24, że został wcześniej poinformowany o planie wejścia sędziów na teren Trybunału, a o umożliwienie im przejścia przez teren kancelarii Donalda Tuska prosiły go policja i SOP, tłumacząc to troską o bezpieczeństwo sędziów. Dodał, że to „sędziowie wybrali moment”.

W piątek 30 października niezaprzysiężeni sędziowie TK dokonali bezprawnego przejęcia tej instytucji. Uzurpująca w nim władzę Anna Korwin-Piotrowska „zawiesiła w czynnościach służbowych” prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Informacja w tej sprawie pojawiła się na stronie internetowej Trybunału.

Tymczasem w mediach społecznościowych poinformowano o bezprawnym przejęciu witryny internetowej TK. Jak dodali autorzy wpisu, Korwin-Piotrowska, która twierdzi, że objęła tymczasowe przewodnictwo nad Trybunałem, nie jest sędzią TK.

Źródło: PAP, PCh24.pl

AF

26a30455 (2).jpg
fot. PAP/Radek Pietruszka

„Zawieszony” sędzia TK: Dzieje się zamach stanu

Rzekomo „zawieszony” w obowiązkach wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, zeznał w rozmowie z mediami, że nie zna jakichkolwiek przepisów, które uprawniałyby wstrzymanie sprawowania przez niego obowiązków. Zarządzenie takie podpisała uznawana przez stronę obozu rządzącego za sędziego TK Monika Korwin-Piotrowska. O jego wejściu w życie wiceprzewodniczący instancji dowiedzieć miał się z mediów.  – To...Czytaj dalej
poli.jpg
fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Ferment w policji. Związkowcy domagają się wyjaśnień od Komendanta Głównego

Przewodniczący związku zawodowego „Policyjna Solidarność” Jacek Łukasik domaga się od komendanta głównego policji Marka Boronia wyjaśnień ws. wydarzeń z 30 października przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, w działania z 30 października wtajemniczonych zostało zaledwie trzech przedstawicieli policji; komendant główny Marek Boroń, komendant stołeczny Krzysztof ...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: