Puźniki: Pogrzeb ofiar ukraińskiego ludobójstwa

25905387-scaled-e1757163015438.jpg
fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej, ekshumowanych w Puźnikach na zachodzie Ukrainy. Podczas tegorocznych prac znaleziono tam szczątki co najmniej 42 osób - kobiet, mężczyzn i dzieci. 

Puźniki to dawna wieś w dzisiejszym obwodzie tarnopolskim, gdzie w nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. ukraińscy szowiniści wymordowali - według różnych źródeł - od 50 do 120 Polaków. Głównym sprawcą tej zbrodni był Petro Chamczuk, który stał na czele sotni UPA Szare Wilki (Siri Wowky). 13 lutego o godz. 3 złożony z dwóch sotni kureń (odpowiednik polskiego batalionu) Chamczuka zaatakował mieszkańców Puźnik. Przebywało tam zaledwie kilkanaście osób zdolnych do obrony.

Zbrodnia w Puźnikach była jedną z ostatnich akcji Szarych Wilków. Chamczuk i jego podkomendni nigdy nie ponieśli kary.

Zróbmy to razem!

Ekshumacje w Puźnikach trwały od 23 kwietnia do 10 maja. Znaleziono szczątki co najmniej 42 osób. Były to pierwsze tego rodzaju prace od czasu zniesienia w listopadzie 2024 r. przez stronę ukraińską zakazu poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy.

W sobotnich uroczystościach pogrzebowych bierze udział m.in. minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.

W obchodach uczestniczy również także zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.

Ekshumacje w Puźnikach były kontynuacją prac prowadzonych przez fundację Wolność i Demokracja od maja do sierpnia 2023 r. Odnaleziona została wówczas mogiła ze szczątkami ofiar zbrodni z lutego 1945 r. W styczniu br. władze ukraińskie udzieliły zezwolenia na przeprowadzenie ich ekshumacji.

W pracach koordynowanych przez fundację Wolność i Demokracja brali udział eksperci z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, ukraińskiej fundacji Wołyńskie Starożytności oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Były one w całości finansowane z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Prof. Andrzej Ossowski, genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, powiedział, że mogiła w Puźnikach była bardzo płytka. - Nie można tego nazywać grobem. Jest to bardziej miejsce, w którym zwłoki zostały ukryte - mówił.

30 sierpnia zakończono również ekshumacje we Lwowie-Zboiskach, gdzie we wrześniu 1939 r., w obronie Lwowa, polegli żołnierze Wojska Polskiego. W trakcie prac znaleziono dwa zbiorowe groby, w których znajdowały się szczątki 31 osób oraz wiele szczątków luźnych należących najprawdopodobniej do kolejnych kilkudziesięciu ofiar. „Ostateczna liczba ofiar, których szczątki ekshumowano, zostanie ustalona w wyniku dalszych badań antropologicznych i genetycznych” - napisał IPN w komunikacie.

(PAP)/oprac. FA

forum-0992225984.jpg
Puźniki. Grupa polskich badaczy podczas prac w kwietniu 2025. Fot. Vladyslav Musiienko / Reuters / Forum

Prof. Ossowski: Wierzę, że będą kolejne ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej [Rozmowa PCh24.pl]

Pogrzeb ekshumowanych ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach to ważne wydarzenie. Ale równie ważne jest to, by przywrócić tym ofiarom tożsamość. Cały proces zakończy się z chwilą, gdy na ich grobach pojawią się tabliczki z imionami i nazwiskami. Wierzę też, że strona ukraińska wyda kolejne zgody na ekshumacje – mówi PCh24 prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, sze...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: