„Razem dla Życia”. Tysiące osób na Marszach pro life w Niemczech i Szwajcarii

Niemieckie Berlin i Kolonia oraz szwajcarski Zurych były świadkami przemarszów obrońców życia i rodziny. Pod hasłem „Razem dla Życia” w tych zlaicyzowanych państwach maszerowało prawie 10 tysięcy osób.
Organizatorzy Marszów w obronie życia i rodziny wskazywali, że konieczne jest przypominanie o fundamentalnych zasadach i wartościach. Wskazywali, że konieczność zagwarantowania prawa do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. To jednak nie wszystko, bowiem obrońcy życia z Niemiec i Szwajcarii domagali się zapewnienia przez państwo wsparcia kobiet w trudnych sytuacjach związanych z ciążą.
Najliczniejszy marsz odbył się w Berlinie, gdzie na ulicach miasta życie afirmowało blisko 5 tysięcy osób. W Kolonii liczba zgromadzonych była o połowę mniejsza, ale działacze pro life mimo wszystko wskazują, że to sukces. Najważniejsze, aby głos obrońców życia w zlaicyzowanych społeczeństwach był obecny i dostrzegalny.
Warto odnotować, że w marszach uczestniczyli tamtejsi biskupi. Wśród nich m.in. bp Rudolf Voderholzer, ordynariusz Ratyzbony oraz konserwatywny bp Stefan Oster, ordynariusz Pasawy. W manifestacjach pro life wzięli również emerytowany biskup Gregor Maria Hanke oraz biskupi pomocniczy Rolf Steinhäuser Wörner, Dominikus Schwaderlapp i Josef Graf.
Oprócz ogólnego przesłania pro life, na marszach wybrzmiewały postulaty związane z odpowiedzialnością ojców. W Kolonii Markus Voss z organizacji Bibelfit mówił o roli ojca w sytuacji ciąży, która jest źródłem konfliktu. Zwrócił uwagę, że mężczyźni często uchylają się od odpowiedzialności, a jednocześnie nie mają formalnego wpływu na decyzję dotyczącą kontynuowania ciąży.
Podobne przesłanie towarzyszyło również uczestnikom manifestacji pro life w szwajcarskim Zurychu. Wśród mówców znalazł się Nicolas Kolly, członek szwajcarskiej Rady Narodowej. Opowiedział się za silniejszą ochroną dzieci nienarodzonych i jednocześnie za kompleksowym wsparciem kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji związanej z ciążą. „Pierwszym obowiązkiem mężczyzny jest wzięcie na siebie odpowiedzialności. Wspieranie. Słuchanie. Ochrona” – powiedział.
Organizatorzy zwrócili również uwagę na spór o możliwość przeprowadzenia marszu przez centrum Zurychu. Ich petycję w sprawie równego traktowania zgromadzeń podpisało w ciągu tygodnia około 4000 osób. Marsz zakończył się przemarszem ulicami Oerlikonu. Nad jego przebiegiem czuwała policja, ponieważ przeciwnicy manifestacji podejmowali próby jej zakłócenia.
Źródło: KAI
Oprac. WMa






