Reparacje: dla Polski – nie. Dla Ukrainy – tak. Żądanie zadośćuczynienia od Rosji w umowie Tuska z Zełenskim

24708431-scaled-e1720468690214.jpg
fot.PAP/Rafał Guz

Podczas wizyty Olafa Scholza w Polsce premier przyznał, że nie zamierza ubiegać się o reparacje od Niemiec za zniszczenia dokonane w Polsce podczas II Wojny Światowej. Tymczasem już w tym tygodniu zamiar egzekucji zadośćuczynienia dla Ukrainy ze strony Rosji trafił do porozumienia zawartego między Donaldem Tuskiem A Wołodymyrem Zełenskim.

24-stronicowe "Porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwie pomiędzy RP a Ukrainą" zostało podpisane w poniedziałek w Warszawie przez premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Oprócz współpracy militarnej dotyczy też m.in. kwestii politycznych i społecznych.

Polska potwierdziła w tym dokumencie, że Ukraina "przynależy do rodziny europejskiej oraz że jej przyszłość leży w UE". Jak stwierdzono, nasz kraj jest gotów wspierać Ukrainę na drodze do członkostwa we Wspólnocie oraz "dzielić się z nią doświadczeniami i know-how, z naciskiem na praktyczny wymiar procesu". "Polska będzie aktywnie wspierać szybką integrację Ukrainy, stosownie do postępów ukraińskich w spełnianiu norm unijnych" - czytamy.

Zróbmy to razem!

W podobnym tonie odniesiono się do przyszłego uczestnictwa Ukrainy w NATO. Przy czym zaznaczono, że "wszelkie formy dwustronnych zobowiązań lub gwarancji bezpieczeństwa udzielanych Ukrainie przez jej partnerów nie mogą stanowić alternatywy dla jej pełnego członkostwa".

W zawartym porozumieniu Polska zobowiązała się do podejmowania "zdecydowanych działań" w celu "podtrzymania presji sankcyjnej na Rosję i zwalczania wszelkich form obchodzenia sankcji" - "tak długo jak trwa rosyjska agresja i dopóki integralność terytorialna Ukrainy nie zostanie przywrócona".

"Polska i Ukraina mają też podjąć działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne i inne zbrodnie międzynarodowe popełnione w trakcie agresji przeciwko Ukrainie" - czytamy. Nasz kraj ma m.in. wspierać Ukrainę w staraniach o natychmiastowe uwolnienie i powrót wszystkich "bezprawnie zatrzymanych, przymusowo wysiedlonych i nielegalnie deportowanych" osób, przede wszystkim ukraińskich dzieci, oraz włączyć się w międzynarodowe działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za ten proceder.

Polska i Ukraina stoją też na stanowisku, że Rosja musi ponieść "odpowiedzialność prawną" obejmującą wypłatę reparacji za bezprawne w świetle prawa międzynarodowego akty "w Ukrainie lub przeciwko niej", co przyczyni się do powstrzymania przyszłych ataków i wsparcia odbudowy tego kraju. Państwa uznały również, że ani Ukraina, ani cała Europa nie będą bezpieczne, dopóki "nie zostanie przywrócony sprawiedliwy pokój zapewniający poszanowanie praw Ukrainy zgodnie z prawem międzynarodowym".

(PAP)/oprac. FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: