Rząd oblał egzamin. NIK o gigantycznej skali zaniedbań podczas powodzi w 2024 r.

Powodz.jpg
fot. Pixabay

„Rzeczpospolita” poznała wyniki raportu Naczelnej Izby Kontroli dotyczącego reakcji na klęskę żywiołową na Dolnym Śląsku w 2024 r. NIK stwierdziła nieprawidłowości na każdym szczeblu zarządzania sytuacją kryzysową. Chodzi zarówno o zaniedbania dotyczące działań prewencyjnych jak i organizacji pomocy na poszkodowanych terenach.

Kontrola dotyczyła lat 2024-2025 i objęła podmioty odgrywające kluczową rolę w sytuacji kryzysowej na wszystkich szczeblach zarządzania – centralnym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym. Przeprowadzono ją m.in. w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, urzędach wojewódzkich we Wrocławiu i Opolu, starostwach w Kłodzku i Nysie oraz urzędach Kłodzka, Lądka-Zdroju, Stronia Śląskiego, Głuchołaz i Nysy.

Przed wszystkim zabrakło właściwej komunikacji. Choć w dniach 11-15 września 2024 r. samorządy wysłały alerty RCB na terenie 11 województw, nie zwrócono uwagi na szczególne zagrożenie w powiatach nyskim i kłodzkim, spowodowanych szybkim wzbieraniem wód.

Szczególną odpowiedzialność ponosi wojewoda dolnośląski, który – według raportu NIK – pomimo ustawowego obowiązku nie zaktualizował Wojewódzkiego Planu Zarządzania Kryzysowego, a w czasie powodzi, pomimo bieżących komunikatów meteorologicznych i hydrologicznych w województwie, nie ogłosił alarmu i pogotowia przeciwpowodziowego na zagrożonych obszarach.

„Nie przekazał też dyrektorowi RCB informacji o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim – w konsekwencji informacja o nadchodzącym zagrożeniu nie dotarła do mieszkańców” – ocenia Izba.

Na sytuację kryzysową nie były przygotowane również Wody Polskie. Przykładowo, „nie zapewniono skutecznych metod łączności z obsługą zbiorników na wypadek braku działania telefonów stacjonarnych i komórkowych oraz internetu”. Na zbiornikach Zlewni w Nysie, w tym zbiorniku Stronie Śląskie, nie działała łączność radiowa, co „opóźniało przekazywanie informacji o tamtejszej sytuacji” – podała NIK.

Źródło: rp.pl
PR

4789.jpg
fot. pam

Czy Polsce zagraża powódź?

Południowo-zachodniej Polsce grozi powtórka potopu z 1997 r. Na budowie zbiornika przeciwpowodziowego w Raciborzu nie tylko nie wbito łopaty, ale nie ma nawet gotowych planów inwestycji. W wyniku opóźnień przewidywany koszt inwestycji wzrósł o ponad 300 mln euro (1,2 mld zł). Teraz na zalew trzeba będzie wydać prawie 830 mln euro (3 mld 220 mln zł) - informuje dziś &bdq...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: