Rząd Tuska z niemoralną ofensywą. Dodatkowe 100 mln zł trafi na in vitro

Rząd Tuska przystępuje do dalszej ofensywy praktyk in vitro, których finansowanie z pieniędzy podatników zatwierdził swoim podpisem jeszcze prezydent Andrzej Duda. Na niemoralne procedury wydany dodatkowe 100 milionów złotych rocznie.
Donald Tusk uznał za sukces swego rządu ilość pieniędzy wydanych na in vitro i liczbę osób, które wzięły udział w tym projekcie.
- To jest 15 tysięcy młodych obywatelek i młodych obywateli, którzy urodzili się dzięki tej procedurze, dzięki in vitro. W czasie, kiedy rodzicielstwo nie jest aż tak modne, jakbyśmy chcieli, kiedy mamy do czynienia z kryzysem demograficznym i w Polsce, i na świecie – to jest wielka rzecz, że mamy 15 tysięcy więcej skarbów – mówił Tusk.
Z kolei minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała, że finansowanie programu wzrośnie z 500 do 600 mln rocznie. Poinformowała przy tym, że programem objęto już 40 tysięcy par.
Program Ministerstwa Zdrowia powstał na podstawie uchwalonej pod koniec 2023 r. ustawy. Była to jedna z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej. W 2022 r. przyłączyła się ona do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Tak dla in vitro”. Podobny program wprowadził poprzedni rząd Donalda Tuska.
Do tej pory za sprawą metody in vitro na świecie urodziło się co najmniej 9 mln dzieci, w tym ok. 100 tys. w Polsce – pierwsze przyszło na świat na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku 12 listopada 1987 r. W Unii Europejskiej około trzech procent dzieci rodzi się po zapłodnieniu pozaustrojowym. W Polsce to 1,6-2 procent. Lekarze szacują, że refundacja in vitro sprawi, że odsetek ten zwiększy się do 4 procent.
Źródło: PAP







