Rzeszów pójdzie śladem Krakowa? Radni chcą odwołać prezydenta, ale brakuje im większości

forum-0904425614(1).jpg
fot. Aleksiej Witwicki / Forum

Rzeszowscy radni chcą powtórzyć scenariusz z Krakowa i doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. Wybrali jednak inną drogę – zamiast zbierać podpisy mieszkańców, chcą, by o organizacji głosowania zdecydowała rada miasta. Na ich drodze stoi jednak poważna przeszkoda: kluby Razem dla Rzeszowa i Prawa i Sprawiedliwości nie mają wystarczającej liczby radnych, by przegłosować wniosek.

Zamiast zbiórki podpisów – głosowanie w radzie miasta

Referendum w Krakowie pokazało, że odwołanie prezydenta miasta jest możliwe. Ten scenariusz szybko zaczęto rozważać także w innych miastach. W Rzeszowie pierwszy ruch wykonali radni klubu Razem dla Rzeszowa, którzy już 26 maja – zaledwie dwa dni po krakowskim referendum – złożyli wniosek o organizację głosowania w sprawie odwołania Konrada Fijołka. Dwa dni później podobny wniosek złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości. Ponieważ oba dotyczyły tej samej sprawy, komisja – zgodnie z opinią miejskich prawników – zdecydowała, że procedowany będzie wniosek, który wpłynął jako pierwszy.

Zarzuty wobec włodarza

Wniosek klubu Razem dla Rzeszowa wymienia siedem powodów, dla których miałoby zostać przeprowadzone referendum. Jednym z nich jest kondycja finansowa miasta i zapisy wieloletniej prognozy finansowej. Poseł PiS Marcin Warchoł zwrócił uwagę na „zadłużanie miasta na 1,5 miliarda zł”.

Zróbmy to razem!

Wątpliwości radnych dotyczą również miejskich inwestycji, m.in. Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki, nowej biblioteki oraz aquaparku. – Deficyt na aquaparku będzie wynosił 20 mln zł rocznie, a łącznie będzie to 500 mln zł. Który decydent mając świadomość, że obiekt będzie tak deficytowy, podejmuje decyzje o jego realizacji i angażuje środki finansowe? – powiedział radny Jacek Strojny.

Radni krytykowali także sposób prowadzenia prac nad planem ogólnym miasta. Strojny podkreślał, że mimo upływu terminu ratusz nie pokazał projektu ani radnym, ani mieszkańcom. – Plan ogólny zmieni wartość działek, osoby, które stracą możliwość gospodarowania swoimi nieruchomościami, będą musiały liczyć się z pomniejszeniem swojego majątku – zaznaczył.

Wśród zarzutów wobec miejskich władz znalazły się również rozrost administracji oraz nierozliczenie kosztów i zasadności zagranicznych delegacji. Poseł Warchoł wyliczył, że odbyły się „64 wycieczki w 59 miesięcy”.

Brak wymaganej liczby radnych

Konrada Fijołka bronią jednak radni Koalicji Obywatelskiej i Rozwoju Rzeszowa. Zwracają oni uwagę na inwestycje w mieście oraz na fakt, że organizacja referendum kosztowałaby ok. 2 mln zł.

Kolejnym krokiem będzie przekazanie wniosku wraz z opinią Komisji Rewizyjnej przewodniczącemu rady miasta. Głosowanie mogłoby się odbyć już 29 września lub na sesji nadzwyczajnej.

Aby zarządzić referendum, potrzeba co najmniej 15 głosów. Kluby Razem dla Rzeszowa i Prawa i Sprawiedliwości mają łącznie 12 radnych, co oznacza, że wniosek najprawdopodobniej zostanie odrzucony. Połączone siły Koalicji Obywatelskiej i Rozwoju Rzeszowa również dysponują 12 mandatami, a jeden radny pozostaje niezrzeszony.

Konrad Fijołek jest włodarzem Rzeszowa od 2021 roku.

Źródło: dorzeczy.pl

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: