Fundacja Wolność i Własność: Czas położyć kres szkodliwym SCT

SCT-duze-miasta.jpg

Już blisko 12 tysięcy osób dołączyło do petycji wspierającej zmianę prawa w taki sposób, by nie nakładało już na gminy obowiązku wprowadzania „Stref Czystego Transportu”, czyli kolejnego instrumentu ograniczania praw i wolności.

Fundacja Wolność i Własność zapowiada złożenie w Sejmie wezwania do zmiany Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. To na jej podstawie samorządy kolejnych miast wprowadzają SCT, nieraz nie oglądając się na zdanie mieszkańców, pozorując konsultacje społeczne, ulegając lobbingowi organizacji pseudoekologicznych.

Gdy kwestia SCT bardzo mocno przyczyniła się do odwołania w referendum prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, wielu polityków zaczęło krytykować strefy. Mają teraz możliwość przekuć swoje deklaracje w konkret i przyczynić się do uchwalenia nowelizacji.

Zróbmy to razem!

Wraz z petycją trafi bowiem do parlamentu projekt ustawy, która uwolni polskie miasta od „stref czystego absurdu”.

„Ej politycy, z nami nie będzie lekko. Krytykowaliście SCT, to teraz mu powiemy SPRAWDZAM 🙂

Dlatego kto żyw i jeszcze nie podpisał się pod naszym projektem UNICESTWIENIA SCT W CAŁEJ POLSCE – niech czyni to jak najszybciej” – wzywa FWW.

Organizacja przywołuje przykłady miast, które wprowadziły strefy zamykające tysiącom kierowców wjazd do określonych obszarów. Na przykład w przypadku Krakowa SCT jest szczególnie obszerna. Obejmuje nie tylko szerokie centrum, ale i tereny znacznie od niego oddalone.

„Kraków i Warszawa to miasta, w których już teraz setki tysięcy osób doświadczają uciążliwości, dodatkowych kosztów lub wręcz niemożności dojazdu do kluczowych dla nich lokalizacji. W konsekwencji Strefy prowadzą do degeneracji ekonomicznej i społecznej miast, w których są tworzone, a także okolicznych miejscowości” – wskazują sygnatariusze petycji.

Fundacja oraz popierający petycję zauważają: brakuje dowodów pokazujących, czy i w jakim stopniu SCT miałyby się przyczynić do poprawy jakości powietrza w miastach. „Jest bardzo wątpliwe, czy główny cel, deklarowany przy ich uchwalaniu, może być tą metodą osiągany. Mimo tego, poprzez SCT dochodzi do gigantycznego pod kątem skali i głębi, a przez to nieproporcjonalnego naruszenia konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich, na czele ze swobodą przemieszczania się, prawem własności oraz zasadą niedyskryminacji” – podkreśla Fundacja Wolność i Własność.

Ponieważ uchwalanie SCT dokonuje się na podstawie Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, kluczem do wyjścia z sytuacji jest jej zmiana.

Apel skierowany jest do szefów partii, które krytykowały „Strefy Czystego Transportu” poprzez swych liderów i innych przedstawicieli, a więc Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji Korony Polskiej, Konfederacji, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego.

„Proszę nie zasłaniać się naciskami z Brukseli, realizacją KPO i innymi wymówkami. Tę ustawę można i trzeba zmienić tak, by szkodliwe Strefy zostały ograniczone choćby do ścisłych centrów miast, a sam wjazd dla nich możliwy dla szerszego grona kierowców niż to obecnie występuje. Tego właśnie oczekuję od Pana, jako świadomy obywatel i wyborca” – czytamy.

Źródło: sct.NieOddamyMiasta.pl

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: