"Sarmata z ducha, postawy i zdecydowania". Sławomir Skiba o śp. ks. Romanie Kneblewskim

68959cz.jpg
Ks. Roman Kneblewski, Fot. MA /PCh24.pl

Wiadomość o śmierci ks. prałata Romana Kneblewskiego powinna zasmucić wszystkich prawdziwych, pobożnych katolików i patriotów. Odszedł człowiek, kapłan i prawdziwy Sarmata, który w swojej działalności apologetycznej i kaznodziejskiej wskazywał na to co niezmienne, na potrzebę zachowania wierności Tradycji katolickiej - wspomina Sławomir Skiba, wiceprezes Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi.

Był to przede wszystkim kapłan, który zachowywał zdrowy rozsądek. Zapamiętam go jako człowieka z jednej strony twardo stąpającego po ziemi; ukazującego realizm życia katolickiego, a z drugiej strony człowieka zahartowanego i zdeterminowanego do tego, aby bronić nie tylko porządku Tradycji katolickiej, ale także patriotyzmu i miłości do Ojczyzny.

Na pewno ks. prałat Roman Kneblewski był człowiekiem niezwykle kochającym polską tradycję i przywiązanym do dziedzictwa polskiego sarmatyzmu w najlepszym tego słowa znaczeniu. Był szczerze kochającym ojczyznę kapłanem i patriotą, łączącym miłość do liturgii z gorącym, czasami olbrzymim zapałem i miłością do Polski na wzór ks. Piotra Skargi. Tą miłość bardzo mocno łączył i odnosił do porządku I Rzeczpospolitej; nosił w sobie wielką tęsknotę za jej dziedzictwem cywilizacyjnym i kulturowym, a także wartościami jakie niosła polska szlachta, polska Sarmacja w najlepszym tego słowa znaczeniu; gotowości do walki w obronie najwyższych ideałów, w obronie Wiary, Kościoła, Cywilizacji Łacińskiej i wreszcie w obronie samej Ojczyzny.

Zróbmy to razem!

Księdza prałata zapamiętam jako Sarmatę z ducha, postawy i zdecydowania, który - co warto wspomnieć - nie bał się śmierci. Pamiętam jak przez ostatnie lata często zwracał uwagę, żeby nie przesadzać z życzeniami zdrowia. Mówił, że w życzeniach często życzymy sobie "żeby zdrowie było, bo zdrowie jest najważniejsze". Ksiądz prałat był zdecydowanym przeciwnikiem takiego podejścia. Są sprawy, wartości i rzeczy zdecydowanie ważniejsze niż zdrowie.

Ksiądz Kneblewski był również wielkim orędownikiem kapłańskiego braterstwa. Zawsze chciał aby kapłani wspierali się wzajemnie, zwłaszcza w dzisiejszych, trudnych dla Kościoła czasach.

Modlimy się za księdza prałata i będziemy nosili go w swoich sercach.

+ Requiescat in pace +

 

432t34yt234t3r3r.jpg

Zmarł ksiądz prałat Roman Kneblewski - obrońca Wiary i Tradycji

Zmarł przyjaciel Stowarzyszenia im. Księdza Skargi, ks. prałat Roman Kneblewski. Był jednym z najodważniejszych obrońców autentycznej Tradycji katolickiej. We wtorek skończył 72 lata.Ks. prałat Roman Kneblewski urodził się w 1952 roku w Bydgoszczy. Był przez wiele lat proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w tym mieście, którą nazywał "bydgoskim Sacre Coeur".Ksiądz prałat celebrował M...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: