Polska brnie w transformację energetyczną mimo horrendalnych kosztów

energia fietzfotos pixa .jpg
Fot. fietzfotos/Pixabay

Koszty unijnego systemu handlu emisjami ETS coraz bardziej obciążają ceny energii i konkurencyjność europejskiego przemysłu; w Polsce ich udział w cenie energii dla przemysłu może sięgać 50 procent – przyznał w Brukseli wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej Marcin Laskowski.

Na konferencji PKEE Energy Day 2026, organizowanej przez Polski Komitet Energii Elektrycznej, Laskowski zwrócił uwagę, że w skali całej UE opłaty związane z ETS odpowiadają średnio za około 11 procent ceny energii elektrycznej dla przemysłu. Tymczasem w Polsce udział ten może sięgać aż 50 procent!

- Jeden ETS, jeden cel klimatyczny, a jednak różne konsekwencje, ponieważ państwa członkowskie rozpoczęły transformację z różnych punktów wyjścia – powiedział wiceprezes PGE.

Zróbmy to razem!

Jego zdaniem konieczne są pilne rozwiązania ograniczające wpływ ETS na ceny energii, zgodnie z konkluzjami Rady Europejskiej. Reforma systemu powinna sprawić, że koszt emisji będzie zgodny z potrzebami przemysłu, konkurencyjnością europejskiej gospodarki i inwestycjami niezbędnymi do transformacji – podkreślił.

Jednocześnie Laskowski zaznaczył, że Europa potrzebuje nowych mocy wytwórczych, magazynów energii, elastyczności oraz rozbudowy sieci, szczególnie dystrybucyjnych. – Kiedy inwestujemy w system elektroenergetyczny, inwestujemy w konkurencyjność, wzrost, odporność i bezpieczeństwo całej gospodarki UE – mówił.

Przypomniał, że Polska przebudowuje jeden z największych w Europie systemów energetycznych opartych na węglu. Stwierdził, że w czerwcu zeszłego roku produkcja energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) po raz pierwszy przewyższyła produkcję z węgla, a w lipcu udział OZE w polskim miksie energetycznym osiągnął 41,6 proc.

Wiceminister energii Wojciech Wrochna ocenił, że wysokie ceny energii, w tym koszty związane z ETS, są jedną z głównych barier dla… dalszej transformacji energetycznej. W Polsce koszty ETS odpowiadają za ok. 40 procent ceny energii dla odbiorców końcowych – powiedział.

Wrochna podkreślił jednocześnie, że Polska szybko ogranicza emisje, mimo że transformację rozpoczęła z poziomu niemal całkowitej zależności od węgla. W tym kontekście wskazał m.in. rozwój OZE, magazynów energii, morskiej energetyki wiatrowej i energetyki jądrowej, a także uniezależnienie się od rosyjskiego gazu dzięki dywersyfikacji dostaw, terminalowi LNG i gazociągowi Baltic Pipe.

Jak zaznaczył, Polska nie chce spowalniać transformacji, ale potrzebuje czasu i warunków pozwalających na przeprowadzenie jej bez uderzenia w przemysł i konkurencyjność gospodarki. Zaapelował o bardziej elastyczne podejście do tempa zmian i regulacji.

W skład Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej wchodzą największe polskie spółki energetyczne. Od 2024 roku organizacja ma biuro w Brukseli.

Źródło: PAP

 

dom-1.jpg
Fot. pixabay.com

Już za pięć lat osoby prywatne zostaną włączone do ETS – unijnego systemu limitów emisji dwutlenku węgla

Przedstawiciele państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego porozumieli się w sprawie reformy systemu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Przedsiębiorstwom systematycznie i w szybkim tempie będą redukowane bezpłatne limity CO2. Mieszkańcy UE już od 2027 roku mają płacić za emisję z budynków mieszkalnych oraz pojazdów. „Negocjatorzy z państw członkowskich UE i Parlamentu Europejskiego ...Czytaj dalej

 

zielony-komunizm2_portal.jpg
fot. pch24.pl

"Rewizja ETS nie wchodzi w grę". Na problemy z energią...jeszcze więcej podatków

Unijni komisarze nie widzą potrzeby rewizji systemu nakładającego obciążenia finansowe za emisje dwutlenku węgla. Wręcz przeciwnie, zaostrzający się kryzys na rynku węglowodorów dowodzi ich zdaniem, że kierunek transformacji energetycznej obrany przez Brukselę jest jak najbardziej słuszny.Jeszcze przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie, przywódcy największych gospodarek UE przekonywali o możliwo...Czytaj dalej

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: