Skarbówka incognito kontroluje sprzedawców. Urządza prowokacje i nakłada wysokie kary

terminal płatniczy.jpg
fot. pexels.com

Tzw. nabycie sprawdzające to stosunkowo nowa forma kontroli wykorzystywana przez organy skarbowe. Urzędnicy, działając incognito, dokonują zakupu towarów lub usług, a następnie sprawdzają, czy sprzedaż została prawidłowo zarejestrowana na kasie fiskalnej. Niestety dopuszczają się przy tym również prowokacji.

Instytucję „nabycia sprawdzającego” wprowadzono z początkiem 2022 r., a dokonują ich pracownicy urzędów skarbowych oraz funkcjonariusze urzędów celno-skarbowych. - [„Nabycie sprawdzające”] polega na nabyciu towarów lub usług przez pracownika organu podatkowego w celu sprawdzenia wywiązywania się przez sprawdzanego z obowiązków prawa podatkowego, w zakresie: ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej – wyjaśnił rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie dr Sebastian Osiński.

Jego zdaniem nowe narzędzie kontroli pozwala przeciwdziałać „zjawiskom godzącym w zasadę powszechności i równości opodatkowania, chroniąc przy tym uczciwą konkurencję”.

Zróbmy to razem!

Rzecznik szczecińskiej Izby Administracji Skarbowej poinformował, że minimalna grzywna za wykroczenie skarbowe wynosi obecnie 480,60 zł, natomiast maksymalna – 24 030 zł, czyli dwudziestokrotność minimalnego wynagrodzenia. W przypadku przestępstw skarbowych sankcje mogą być znacznie wyższe.

Jak wynika z danych przekazanych PAP przez Izbę Administracji Skarbowej w Szczecinie, tylko w województwie zachodniopomorskim od początku roku przeprowadzono 1054 „nabycia sprawdzające”. Nieprawidłowości stwierdzono w 628 przypadkach, co stanowi 59,58 proc. wszystkich kontroli.

Przedsiębiorcy zwracają jednak uwagę, że część takich działań ma charakter prowokacyjny. Na początku lipca pracownica skarbówki, działając incognito, poprosiła ekspedientkę w jednej ze szczecińskich pierogarni o sprzedaż butelki wody. Ze względu na panujący upał sprzedawczyni zgodziła się sprzedać wodę wartą 5,50 zł, mimo że lokal nie rozpoczął jeszcze działalności tego dnia, a kasa fiskalna była dopiero uruchamiana przed planowanym otwarciem o godz. 11:00. Po dokonaniu zakupu urzędniczka nałożyła na właściciela lokalu mandat w wysokości 500 zł za niezarejestrowanie sprzedaży.

Do podobnej prowokacji doszło w Gdańsku. Właściciel pizzerii Sabroso został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł za sprzedaż pizzy z krewetkami z 8 proc. VAT (zamiast 23 proc.). Okazało się bowiem, że choć sama pizza objęta jest VAT-em w wysokości 8 proc., to od znajdujących się na niej krewetkach trzeba już zapłacić podatek wynoszący 23 proc.

Źródło: interia.pl, PCh24.pl

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: