Skażona żywność z Mercosur. Opozycja domaga się od rządzących działań

mieso.jpg
pixabay.com

Wołowina skażona hormonem wzrostu, produkty żywnościowe zanieczyszczone pestycydami - taka żywność napływa do Europy z krajów Mercosur. Służby brazylijskie są nieefektywne, a polski rząd bierny. Ktoś przejmuje się bezpieczeństwem żywnościowym i zdrowiem Polaków?

O sprawie przypomina opozycja. Europoseł Waldemar Buda zarzucił rządowi w Polsce bierność w kwestii wprowadzenia zapisów blokujących napływ skażonej żywności. Wzorem miały być rozwiązania francuskie, ale póki co, na zapowiedział się skończyło.

Sprawa jest pilna, ponieważ w tle jawi się tymczasowe wdrożenie umowy z Mercosur. A skażone produkty już trafiają do Europy. To choćby przypadek wołowiny skażonej hormonem wzrostu.

Jak zauważył Buda, polski rząd działa opieszale. Już w listopadzie Komisja Europejska informowała o problemach z wołowiną, a polska reakcja nastąpiła dopiero pod koniec lutego - rozpoczęto kontrole... w obiektach sprzedaży detalicznej.

- Ten cykl zdarzeń to jest igranie z bezpieczeństwem żywnościowym Polaków i zdrowiem – ocenił europoseł. A jak ocenił, powołując się na raport KE, nie można liczyć tu na służby brazylijskie, bo te są nieefektywne i nie zapewnią odpowiedniej kontroli wysyłanych produktów.

Brakuje działań rządu związanych z zaskarżeniem umowy z krajami Mersosur do TSUE. Tu Polska musi działać sama, bo Parlament Europejski sprzeciwu wobec umowy nie przyjął.

Źródło: radiomaryja.pl

MA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: