Śmieciowy absurd ekologizmu. Wywóz odpadów ma podrożeć nawet o 100 procent

Rząd Tuska stosujący terror ekologizmu prawdopodobnie szykuje złe wieści dla Polaków, a szczególnie dużych rodzin. I tak absurdalnie wysokie opłaty za wywóz śmieci mają osiągnąć poziom 1000 zł rocznie... za osobę. Tak twierdzą eksperci.
Obecnie stawka za wywóz śmieci w większości gmin wynosi około 40-50 zł za osobę. Według oficjalnych doniesień z branży koszty obsługi przy wciąż rosnącej drożyźnie i wymogach ideologii ekologizmu mogą wzrosnąć nawet do 70-80 zł.
Dla większego, np. 7-osobowego, gospodarstwa domowego, będzie to oznaczało kuriozalną kwotę 560 zł miesięcznie (6720 rocznie), czyli więcej niż za wodę i ścieki razem wzięte albo nawet za energię elektryczną.
Poza oczywistymi przyczynami w postacie tragicznego zarządzania ekonomią przez rząd eksperci wskazują na inny powód takiego stanu rzeczy. Chodzi o przepisy o tzw. rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które funkcjonują w innych państwach Unii Europejskiej, a nie zostały wdrożone w Polsce.
Według tych przepisów producenci partycypują finansowo w kosztach utylizacji odpadów. W przypadku ich braku, całe koszty ponoszą podatnicy płacący gminom za zarządzanie odpadami. Przepisy o ROP obowiązują np. w Czechach, gdzie wywóz śmieci jest o połowę tańszy niż w Polsce.
„Sytuację pogarsza fakt, że gminy są karane za brak realizacji unijnych poziomów odzysku surowców, chociaż nie mają wpływu na proces przetwarzania materiałów. Tymczasem kluczowa ustawa o ROP od trzech kadencji parlamentu tkwi w rządowych gabinetach i z niewiadomych przyczyn nie potrafi trafić pod obrady Sejmu. Jeśli politycy nie zaczną działać, Polaków czeka śmieciowy drenaż kieszeni” – czytamy w portalu Do Rzeczy.
Źródło: dorzeczy.pl
FO







