Socjalistyczna przyjaźń amerykańsko – wenezuelska

4361.jpg
fot. REUTERS / FORUM

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez pochwalił Baracka Obamę za bagatelizowanie zagrożenia ze  strony Wenezueli. Amerykański prezydent  powiedział bowiem, że działania Chaveza w ostatnich latach nie miały poważnego wpływu na bezpieczeństwo narodowe USA. Kontrkandydat Obamy w wyborach prezydenckich, Mitt Romney jest oburzony wypowiedzią prezydenta.


Romney stwierdził, że słowa Obamy są „niezwykle szokujące" i świadczą o słabości polityki zagranicznej prezydenta - Demokraty.

Zróbmy to razem!


W odpowiedzi na te komentarze Chavez potwierdził, że  „Wenezuela dziś nie stanowi zagrożenia dla nikogo”, a „Obama to fajny facet, którego próbują zniszczyć imperialiści”.


Wenezuelski prezydent odrzucił zarzuty, jakoby w jego kraju tworzono specjalne systemy broni rakietowej, które mogłyby zagrozić Stanom Zjednoczonym.  Zaprzeczył także doniesieniom, świadczącym o tym, że jego kraj wspiera terroryzm.


Chavez przypomniał, że ilekroć trwały starania o poprawę stosunków między Waszyngtonem a Caracas, za każdym razem były one torpedowane przez potężnych „snajperów”, którzy siali propagandę o rzekomym zagrożeniu ze strony Wenezueli dla interesów amerykańskich.


Wenezuelski przywódca, którego antyamerykańska retoryka jest dobrze znana, rozszerzył współpracę z krajami OPEC, szczególnie z Iranem. Kiedy prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad odwiedził Caracas w styczniu tego roku, obaj nie szczędzili pochwał dla siebie i szydzili z USA. Żartowali sobie także z zarzutu posiadania bomby atomowej.


Pod koniec ubiegłego roku Obama zapewniał, że USA nie zamierzają ingerować w politykę zagraniczną Wenezueli, ale wyraził także przekonanie, że zacieśnianie więzi przez Chaveza z Iranem i Kubą „nie leży w interesie narodu wenezuelskiego”.


Zarówno Chavez jak i Obama szykują się do jesiennych wyborów. Obama będzie się starał o reelekcję na urząd prezydenta na kolejne 4 lata, a Chavez – na 6 lat.


Mitt Romney krytykując Obamę, chce pozyskać głosy wyborców z Florydy, imigrantów negatywnie nastawionych do socjalistycznych przywódców, którzy na własnej skórze doświadczyli „dobrodziejstw” komunistycznych rządów.


 

Źródło: thestar.com.my, AS 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: