Sport w służbie ideologii. Zamiast zdrowej rywalizacji – „zrównoważona inkluzywność”

maraton paryski.jpg
46. Maraton Paryski w 2022 roku. Fot. Urman Lionel/ABACA / Abaca Press / Forum

Sport już dawno utracił cechy neutralnej światopoglądowo rywalizacji. Lewicowi spece do relacji publicznych dostrzegli w nim potencjał możliwej indoktrynacji. Zjawisko to dobrze widać między innymi we Francji. Przykładem była na przykład oprawa olimpiady w Paryżu. Już od dawna władze sportowych związków i rząd starają się wykorzystywać sport do „wychowywania” młodzieży na swoją modłę. W piłce nożnej wprowadzono kolejki rozgrywek promujące ideologię LGBTQ. Ideolodzy zabrali się nawet za tak męski sport jak rugby…

Ostatni przykład dotyczy prestiżowej imprezy w Paryżu, którym od lat rządzą socjaliści. Po ponad trzydziestu latach organizowania Maratonu Paryskiego przez ASO (Amaury Sport Organisation), ten potentat w swojej branży został odsunięty od słynnych zawodów przez Urząd Miasta Paryża na rzecz nowego konsorcjum zarządzającego. Ma ono uczynić cykliczne wydarzenie bardziej „inkluzywnym”. Amaury Group uczyniła z Maratonu w stolicy Francji jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu międzynarodowym oraz wizytówkę biegów tego typu dla całego kraju. Ta stołeczna grupa organizuje także m.in. Tour de France, wyścig Paryż-Roubaix i Rajd Dakaru.

Dla lewicy liczy się jednak nie fachowość i doświadczenie, ale sposobność wykorzystania wydarzeń do ideologicznego przekazu. I tak rządząca stolicą ekipa socjalistycznego mera Emmanuela Gregoire’a powierzyła imprezę nowej grupie bez żadnego doświadczenia w sporcie. W skład konsorcjum przejmującego organizację wchodzą środowiska i ludzie, których „ideologiczne skłonności zdają się rekompensować ich względną anonimowość medialną”.

Sandrine Lefèvre opisuje w dzienniku „Le Parisien”, że w wyborze nowego podmiotu sprawującego pieczę nad maratonem kryterium czysto sportowe i doświadczenie stało się drugorzędne. Postanowiono bowiem narzucić maraton „inkluzywny, zaangażowany, zrównoważony i społecznie odpowiedzialny”. Biegacze stają się tu jedynie dodatkiem, narzędziem komunikacji dla lewicowych obsesji ideologicznych.

Merostwo chce wspierać w tym wydarzeniu „włączenie” oraz zaangażowanie imigracyjnych podmiejskich podmiotów, wykorzystać „doświadczenie” z Igrzysk Olimpijskich, stosować wskaźniki „integracji społecznej”. Przyszły Maraton Paryski ma stać się rodzajem gigantycznego „festiwalu obywatelskiego”, który uczy „zrównoważonego myślenia”, czy „kompensowania własnego śladu węglowego”.

Działacz sportowy Jérémy Bouhy stwierdza wprost, że „decyzja o odebraniu paryskiego maratonu z rąk jego twórców jest wybitnie polityczna” i oznacza „całkowite przejęcie przez współczesny miejski progresywizm francuskiego sportu”. Dodaje, że to „śmiertelna trucizna”, a w sporcie trzeba „zagwarantować neutralność polityczną, z której ten czerpie swoją szlachetność”.

BD

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: