Sprawa pobicia Niedzielskiego. Sąd nie odczytał aktu oskarżenia

Strony procesu o pobicie byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego spróbują wypracować porozumienie poza salą rozpraw.
We wtorek w Sądzie Okręgowym w Siedlcach odbyła się pierwsza rozprawa. Do odczytania aktu oskarżenia jednak nie doszło, bo obie strony procesu – pokrzywdzony i dwaj oskarżeni – zgodziły się na postępowanie mediacyjne.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 27 sierpnia 2025 r. w Siedlcach. Były szef resortu zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego został zaatakowany przez dwóch mężczyzn – 39-letniego Aleksandra B. i 35-letniego Rafała G. – gdy wychodził z restauracji. Napastnicy uciekli, ale jeszcze tego samego dnia wieczorem zgłosili się na policję. Obaj byli pijani, mieli ponad 2 prom. alkoholu w organizmie.
Prokuratura oskarżyła mężczyzn o dokonanie wspólnie i w porozumieniu pobicia Niedzielskiego, co naraziło go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oskarżenie obejmuje też kierowanie wobec byłego ministra zdrowia gróźb pozbawienia życia. Śledczy ocenili działanie mężczyzn jako występek chuligański. Podejrzanym grozi kara od 3 miesięcy do 7,5 roku więzienia.
Mediacja to dobrowolny i poufny sposób rozwiązywania sporów powstałych w wyniku przestępstwa, w drodze porozumiewania się pokrzywdzonego i oskarżonego, z pomocą bezstronnego i neutralnego mediatora.
PAP







