Stop strefom płatnego parkowania! Chcesz zmian? Dołącz do akcji FWW

„Strefy płatnego parkowania stały się bezwzględną maszynką do łupienia kierowców! Zamiast ułatwień mamy likwidację miejsc postojowych, większe korki i gigantyczne opłaty. Domagamy się od Sejmu i Ministra Infrastruktury likwidacji patologii SPP, budowy nowych parkingów oraz przywrócenia mieszkańcom priorytetowego, bezpłatnego parkowania. Dość drenowania naszych portfeli!” - podkreśla Fundacja Wolność i Własność, inicjator petycji w sprawie likwidacji stref płatnego parkowania w polskich miastach.
Jak podkreśla Fundacja, inicjatywa to społeczne wezwanie skierowane do rządzącej większości w Sejmie oraz Ministra Infrastruktury o zmiany w Ustawie o drogach publicznych polegające na usunięciu przepisów o strefach płatnego parkowania, które „przerodziły się w przejaw patologicznego fiskalizmu państwa”.
Jak podkreśla FWW, początkowa koncepcja wprowadzenia stref płatnego parkowania jako sposobu zwiększenia rotacji i ułatwienia mieszkańcom parkowania została zamieniona w narzędzie służące wysokiemu opodatkowaniu, wspierające szkodliwy model ideologiczny.
„Objawem ideologizacji całej tej konstrukcji jest wychodzenie ze strefami daleko poza ścisłe centra miast, stopniowe ograniczanie liczby miejsc postojowych, prowadzenie uporczywych i przewlekłych remontów infrastruktury drogowej oraz zwężanie ulic i ograniczanie ruchu na terenach obejmowanych systemem SPP. Dlatego uważamy, że strefy płatnego parkowania powinny zostać zlikwidowane. Mieszkańcom poszczególnych podstref można natomiast zapewnić priorytet w dostępie do parkingów w sposób pozbawiony cech systemu fiskalno-etatystycznego” - podkreśla Fundacja.
W petycji FWW przywołuje przykładowe aktualne stawki w strefach, które ukazują skalę patologii. Tak oto w Poznaniu za pierwszą godzinę parkowania trzeba zapłacić aż 9,50 zł. W Krakowie kluczowa podstrefa A, to z kolei 9,00 zł za pierwszą godzinę. W Gdańsku i Toruniu ta stawka to odpowiednio 7,50 zł i 7,30 zł. We Wrocławiu jest to 7,00 zł, a w Łodzi – 6,90 zł.
„Miesięczny abonament do podstrefy A w Krakowie wynosi 500 zł. W Warszawie 8-godzinne parkowanie od poniedziałku do piątku to wydatek 853 zł miesięcznie. Powyższe kwoty stanowią od 14% do nawet 45% miesięcznego minimalnego wynagrodzenia na etacie – wedle stawki aktualnej na rok 2027. Dla wielu Polaków korzystanie z własnego auta w jakimkolwiek większym mieście staje się przez to kosztem niemożliwym do udźwignięcia” - czytamy w petycji.
Podpisując się pod petycją, można poprzeć oczekiwanie, wobec polskiego parlamentu, zmian ustawowych, które skończą z patologią SPP i zachęcą samorządy do zmiany błędnych polityk transportowych w kierunku budowy nowych parkingów, odtworzenia puli miejsc postojowych i zapewnienia mieszkańcom miast i aglomeracji priorytetowy bezpłatny dostęp do istniejących miejsc parkingowych.







