Strzelanina w Hamburgu. Policja podaje, że zginęło wiele osób. Sprawca pozostaje nieznany

epa10512715.jpg
EPA/NEWS5 Dostawca: PAP/EPA.

Co najmniej 7 osób zginęło a 8 zostało rannych w rezultacie strzelaniny, do której doszło w czwartek wieczorem w Hamburgu. To ustalenia mediów. Policja bowiem mówi o "licznych ofiarach", ale nie podaje ich liczby. Napastnik prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Do strzelaniny doszło ok. godz. 21.15 w trzypiętrowym budynku służącym jako miejsce spotkań Świadków Jehowy przy ulicy Deelboege, w dzielnicy Gross Borstel.

Rzecznik policji Holger Vehren poinformował, że w wyniku strzelaniny "wiele osób zginęło" i wiele jest też rannych i zostali oni przewiezieni do szpitali. Jak dodał, napastnik prawdopodobnie nie żyje. Nie wiadomo jakie były motywy jego działania. Komunikat policji jest dość niejasny. Uznano w nim bowiem, że nie ma śladów wskazujących, że sprawca zbiegł.

Zróbmy to razem!

Według relacji rzecznika, po przybyciu na miejsce, policjanci znaleźli na parterze budynku liczne osoby z ranami postrzałowymi, a następnie usłyszeli odgłos strzału na piętrze, gdzie znaleźli śmiertelnie ranną osobę. Nie wyklucza się, że był to sprawca strzelaniny.

Z kolei świadkowie zdarzenia twierdzą, że słyszeli w sumie 12 strzałów. Mundurowi zaś podkreślają, że sami nie oddali w kierunku sprawcy żadnego strzału. Rzecznik policji podał też, że wszystkie ofiary śmiertelne mają rany postrzałowe.

Po zdarzeniu policja zaapelowała do mieszkańców o unikanie zagrożonego obszaru oraz korzystanie z telefonów „tylko w ekstremalnych sytuacjach awaryjnych, aby nie przeciążać linii”.

*AKTUALIZACJA*

Z informacji do jakich dotarł „Spiegel” wynika, że domniemany sprawca to były członek społeczności Świadków Jehowy, mężczyzna w wieku 30-40 lat. Na razie nie wiadomo czy narzędzie zbrodni znajdowało się w jego rękach legalnie. Domniemany sprawca miał też nie być znany władzom jako ekstremista. Gazeta podaje, że „mężczyzna wtargnął siłą do budynku wspólnoty religijnej, w której odbywało się nabożeństwo z udziałem około 50 osób”.

Źródło: PAP/ rmf24.pl

MA

82297.jpg

Islamski terroryzm – problem zamieciony pod dywan

Zamachy terrorystyczne i imigracja islamska jeszcze przed kilkoma laty stanowiły kluczowy problem dla Europejczyków. Teraz jednak sprawa jakby przycichła. Czy oznacza to, że islamski terroryzm przestał już stanowić problem? Odpowiedź na pytanie nie jest jednoznaczna.   Z jednej strony istotnie obserwujemy pewną poprawę. Jak podaje „Global terrorism index 2020” wydany prze...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: