„Stu świetnych kandydatów”. Po deklaracjach ludzi prezydenta Korona Brauna wystartuje samodzielnie

Korona KKP FB.jpg
Fot. Konfederacja Korony Polskiej / Facebook

„Skoro nie ma woli stworzenia szerokiego, niepodległościowego porozumienia do Senatu, nie pozostaje nam nic innego, jak przygotować się do samodzielnej walki. Jesteśmy na nią gotowi” – zapowiada Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Ugrupowanie zareagowało w ten sposób na płynące z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego zapowiedzi wyłączenia go z szerokiego paktu prawicowego.  

 

„100 okręgów. 100 świetnych kandydatów Konfederacji Korony Polskiej. Stanowisko Pałacu Prezydenckiego jest już jasne” – napisał w mediach społecznościowych poseł Roman Fritz, wiceprezes  partii i zarazem jej rzecznik.

Zróbmy to razem!

Polityk wskazał w ten sposób na powody decyzji o samodzielnym starcie. Oznacza to, że KKP była gotowa pójść po fotele w parlamentarnej izbie wyższej wspólnie z PiS i Konfederacją Mentzena.

„Skoro nie ma woli stworzenia szerokiego, niepodległościowego porozumienia do Senatu, nie pozostaje nam nic innego, jak przygotować się do samodzielnej walki. Jesteśmy na nią gotowi. Konfederacja Korony Polskiej wystawi stu świetnych kandydatów do Senatu – po jednym w każdym okręgu wyborczym. Nie zamierzamy nikogo prosić o miejsce przy stole” – zapowiedział Fritz.

„Będziemy konsekwentnie budować własną reprezentację i przedstawiać Polakom kandydatów, którzy nie będą zakładnikami partyjnych układów. Przed nami ogrom pracy, ale również ogromna szansa. Do zobaczenia przy urnach!” – zakończył rzecznik Korony.

Wnikliwy analityk polskiej sceny politycznej Marcin Palade odniósł się do zapowiedzi partii Brauna w mocnych słowach. Właściwie pokazał palcem, jak w jego ocenie doszło do podziału obozu prawicowego, a zarazem – znacznego ułatwienia zadania stronie lewicowo-liberalnej.

„Ten, który trzyma na krótkiej smyczy polityczno-medialny obóz patriotyczny – czyli ambasador USA Tomasz Róża – dopiął swego. Czy to aby nie podchodzi pod ingerowanie w polskie wybory?” – zastanawiał się politolog. Swój komentarz uzasadnił wygłoszonymi w ostatnich dniach deklaracjami prezydenckich ministrów Szefernakera i Kolarskiego.

Pierwszy z wymienionych powtórzył w różnych mediach poważne zastrzeżenia wobec środowiska skupionego wokół Grzegorza Brauna. W poniedziałek Marcin Fijołek z Polsat News pytał Pawła Szefernakera: – Pan jako szef gabinetu może zaprosił już, nie wiem, Sławomira Mentzena, Krzysztofa Bosaka, ludzi PiS-u, ludzi Brauna na takie rozmowy, ludzi Morawieckiego?

- W moim przekonaniu także sukcesem tej prezydentury jest to, że wiele spraw powstaje w pewnej ciszy służącej nie temu, żeby coś ukryć, tylko żeby służyło to tej sprawie – padła odpowiedź.

 - Czy jest miejsce na tej liście dla Grzegorza Brauna i jego formacji? – skonkretyzował pytanie dziennikarz.

- Pan europoseł Braun ma wokół siebie wiele osób, które – niestety – są bardzo kontrowersyjne, i to tak mówiąc bardzo delikatnie. Jestem ze Szczecina, w Szczecinie to liderem [KPP] jest Mateusz Piskorski, osoba nie do zaakceptowania ze względu na swoje historie związane także z prorosyjskością. Wiele osób jest nie do zaakceptowania, jeżeli chodzi o środowisko pana Grzegorza Brauna – mówił minister.

Źródła: Twitter (X), Polsat News, PCh24.pl

RoM

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: