„Takie incydenty mogą się powtarzać”. Gen. Koziej o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej

rocket-launch-693270_1280-e1711302442400.jpg
Zdjęcie ilustracyjne fot. Pixabay

Konieczne jest monitorowanie rakiet, które lecą w kierunku Polski – mówił Polskiej Agencji Prasowej gen. Stanisław Koziej, oceniając poranne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę. Takie incydenty mogą się powtarzać, bo Polska jest krajem przyfrontowym i mogą być celowo sprowokowane – dodał.

Zdaniem prof. dr hab. Stanisława Kozieja, generała brygady w stanie spoczynku, w latach 2010-2015 szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), tego typu zdarzenia stanowią dla Polski realne zagrożenie.

- Nigdy nie wiadomo, co taka rakieta może zrobić. Tym bardziej, że często są to rakiety tzw. podwójnego przeznaczenia, które mogą przenosić ładunek nuklearny – zaznaczył w rozmowie z PAP.

Zróbmy to razem!

Z tego względu – jak przekonywał – konieczna jest wzmożona czujność i monitorowanie wszystkich rakiet, które lecą w kierunku terytorium Polski.

Gen. Koziej przyznał, że tego typu incydenty mogą się powtarzać, ponieważ Polska jest obecnie krajem przyfrontowym. - Za naszą granicą trwa walka, latają rakiety uzbrojone, a nie ćwiczebne. Przypadkowo może się zdarzyć, że któraś z nich przekroczy granicę, wpadnie w przestrzeń powietrzną naszego kraju i eksploduje na naszym terytorium – powiedział.

Jednocześnie zastrzegł, że tego typu sytuacje równie dobrze mogą być celowo sprowokowane przez wroga po to, by testować polski system obrony powietrznej, szybkość reagowania, wykorzystywane środki, częstotliwości, komendy i sygnały.

- Ponadto, Rosjanie mogą chcieć wykorzystywać przygraniczną przestrzeń powietrzną, przy okazji naruszając także polską granicę, do ataków rakietami manewrującymi obiektów ukraińskich manewrem od zachodu, gdzie obrona powietrzna jest zapewne słabsza – ocenił.

Zdaniem rozmówcy PAP nie możemy na tego typu zdarzenia patrzeć jako na przypadki, które się po prostu zdarzają. - Musimy aktywnie zwalczać tego typu zdarzenia, aby wyeliminować u przeciwnika chęć celowych prowokacji oraz świadomego wykorzystywania przez Sojusz Północnoatlantycki strefy obrony przeciwrakietowej wysuniętej przed granicę Polski, nad terytorium Ukrainy – ocenił.

- Powinniśmy, jako NATO, oświadczyć Rosji, że jeżeli jeszcze raz taki incydent się zdarzy, to uruchomimy właśnie taki system obrony przeciwrakietowej, aby wszystkie rakiety, które lecą w kierunku naszej granicy, zostały zestrzelone zanim tę granicę przekroczą – oświadczył gen. Koziej.

Źródło: PAP

Russian-embassy-in-Warsaw-07-main-entry-e1711285577315.jpg
Ambasada Rosji w Warszawie / fot. Wikimedia Commons

Wiceszef MSZ: ambasador Rosji zostanie wezwany przez szefa MSZ, aby złożył wyjaśnienia

Ambasador Federacji Rosyjskiej zostanie wezwany przez ministra spraw zagranicznych, aby złożył wyjaśnienia ws. naruszenia polskiej przestrzeni przez rosyjską rakietę. Od tych wyjaśnień i informacji uzależniamy dalsze działania – powiedział w niedzielę wiceszef MSZ Andrzej Szejna.Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało w niedzielę rano na platformie X, że tego dnia o godz. 4.23 doszło do...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: