Telefony od znajomych, namiastka monitoringu ścieków... No i szef GIS już straszy nową falą tzw. pandemii

Dr-Pawel-Grzesiowski.jpg
fot. screen TVN24

Będzie teraz więcej zachorowań, więcej osób w tym upale będzie miało gorączkę, będzie miało objawy infekcji. Musimy być na to przygotowani – mówił we wtorek na antenie TVP Info Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.

Grzesiowski został zapytany „czy my już covid mamy całkowicie za sobą?”. W odpowiedzi najpierw złośliwie się zaśmiał, a potem stwierdził, że „absolutnie nie”. Skąd taki wniosek? Ponieważ szef GIS odebrał… telefon od znajomego.

Ja jadąc tutaj odebrałem telefon od osoby, która jest właśnie w tej chwili chora na covid. 39 stopni gorączki, złe samopoczucie, bóle mięśniowe. Była dwa dni temu na jakiejś imprezie rodzinnej i stamtąd wróciła z covidem – relacjonował. To jednak nie wszystko, ponieważ 2 dni wcześniej Grzesiowski odebrał… inny telefon. – Kolega, dorosły mężczyzna. Ciężka biegunka, wymioty. Myślenie, że to zatrucie jelitowe. Musimy w takich sytuacjach też zrobić test. Okazało się, że to jest covid – dodał.

Zróbmy to razem!

W ocenie Grzesiowskiego w Polsce mamy do czynienia z nową falą pandemii. Na uwagę dziennikarza, że w przypadku „poprzednich fal” mieliśmy do czynienia z dziesiątkami tysięcy zakażeń szef GIS odpowiedział: „Skąd pan wie, że nie mamy teraz kilkunastu tysięcy zakażeń?”. – Mamy pośrednie dowody na to, że jest kilkanaście tysięcy, a może i więcej, ponieważ ilość wirusa w ściekach, ponieważ na szczęście wciąż badamy w kilku miastach w Polsce ścieki pod kątem wirusa. I jest sygnał, że z tych ścieków uzyskuje się więcej wirusa. Więc ktoś tego wirusa do ścieków wydala – podkreślił.

Zaraz potem Grzesiowski stwierdził jednak, że obecna „fala pandemiczna”, nie jest taka jak fale w poprzednich latach, ponieważ „nasze organizmy znają już wirusa i mamy wirusa omikron, czyli tego łagodniejszego”. – Ale to, że będzie teraz więcej zachorowań, więcej osób w tym upale będzie miało gorączkę, będzie miało objawy infekcji. Musimy być na to przygotowani. Testujemy, zakładamy maseczki wtedy, gdy jest przy nas osoba chora i pamiętajmy: kiedy odczuwamy objawy, które nas niepokoją powinniśmy zgłosić się do lekarza – podsumował.

A myśleliśmy, że już o covidzie zapomnieliśmy… – zakończył redaktor prowadzący.

Warto przypomnieć, że po wyborze na szefa GIS, Grzesiowski był pytany w rozmowie z PAP o to czy w Polsce prowadzony jest monitoring ścieków. "Nie jest, niestety, rozpowszechniony. W tej chwili ścieki są regularnie badane w Warszawie, Olsztynie i Rzeszowie. To namiastka monitoringu. Nie ma monitorowania krajowego. To błąd poprzedniej ekipy, do naprawienia dzisiaj. I nie chodzi tu tylko o COVID. Ścieki to bardzo cenny materiał do różnego rodzaju analiz – możemy również badać grypę, norowirusy, bakterie wielooporne. Uważam, że monitoring ścieków powinien zostać rozszerzony na cały kraj" - odpowiedział.

Jak widać, marny stan monitorowania nie przeszkadza wyciągać służbom sanitarnym daleko idących wniosków. Czy zatem należy rozumieć, że to owe szczątkowe dane i telefony od znajomych będą decydujące jeśli idzie o politykę "antypandemiczną"?

Nic dziwnego, że słowa Grzesiowskiego wywołały spore poruszenie w mediach społecznościowych. Rafał Otoka-Frąckiewicz w kąśliwym wpisie przypomniał, że przed wybuchem wojny na Ukrainie „covid mutował raz na pół roku, potem raz na trzy, na dwa miesiące, co tydzień, aż tu nagle stary dobry Omikron wystraszony wojną siedział bez mutacji dwa lata i czekał na żniwa. W styczniu 2022 miał wysłać do piachu parę milionów Polaków”. W dalszej części swojego wpisu dziennikarz przypomniał, że kolejnymi mutacjami koronawirusa straszył właśnie obecny szef GIS, który „dziś ma władzę, którą dał mu Donald Tusk”. Władzę i „żadnych hamulców”.

Źródło: TVP Info

TG

mid-24624238.jpg
Fot. PAP/Paweł Supernak

Zamykanie lasów, maseczki, izolacja... W co wpakuje nas dr Grzesiowski jako szef GIS?

- Im większy na mnie hejt z powodu pandemii, tym większa moja satysfakcja i potwierdzenie, że miałem rację - mówi w rozmowie z PAP dr Paweł Grzesiowski. Lekarz-celebryta mianowany na Głównego Inspektora Sanitarnego odniósł się też m.in. do zamykania lasów, cmentarzy i przepowiadanej nowej fali koronaworusa. Paweł Grzesiowski nie ma sobie nic do zarzucenia, jeśli idzie o promowaną przezeń narrację ...Czytaj dalej

Dr-Pawel-Grzesiowski.jpg
fot. screen TVN24

Kto chce powrotu tzw. pandemii? Dr Grzesiowski straszy "nową falą koronawirusa", która ma uderzyć w Polskę w lipcu

– Spodziewamy się, że liczba zachorowań na koronawirusa będzie wzrastać – powiedział w środę na antenie RMF FM nowy Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski.Znany do niedawna przede wszystkim z powtarzania najmroczniejszych i najbardziej przerażających wizji tzw. pandemii koronawirusa lekarz stwierdził, że w ostatnim czasie w Europie Zachodniej i USA notuje się „zwiększoną liczbę przypadków za...Czytaj dalej

Dr-Pawel-Grzesiowski-1.jpg
fot. screen TVN24

Sanitaryści śmieją się nam w twarz. Covid-celebryta Paweł Grzesiowski szefem sanepidu

Paweł Grzesiowski, jeden z najgłośniejszych zwolenników sanitarnego zamordyzmu został powołany na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego."Premier Donald Tusk, na wniosek ministra zdrowia Izabeli Leszczyny, powołał Pawła Grzesiowskiego na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego" - przekazał w poniedziałek GIS.Paweł Grzesiowski jest doktorem nauk medycznych, specjalistą pediatrii, ekspertem w...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: