Torturował w komunistycznych więzieniach - teraz stanie przed sądem

5303.jpg
Fot. ctechs/sxc

W III RP wielu komunistycznym oprawcom udało się uniknąć wymiaru sprawiedliwości. Żyją w miarę dostatnio, znacznie lepiej niż ich ofiary. Dlatego fakt, że byłemu ubekowi Zdzisławowi Sz. postawiono zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej w 1950 roku, daje nadzieję na to, że w sprawiedliwość nie pozostała całkowicie w odwrocie.  


Proces Zdzisława Sz. związany jest z jego pracą w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Brzesku. Był tam pospolitym oprawcą komunistycznym, który brutalnie przesłuchiwał żołnierzy polskiego podziemia.I właśnie jednego z takich przesłuchań dotyczą zarzuty postawione Zdzisławowi Sz. Chodzi o znęcanie się na byłym żołnierzu Armii Krajowej Franciszku S. W 1950 roku był on torturowany przez Sz. Ten nie tylko go bił, ale także głodził, ograniczał dostęp do wody i nie pozwalał mu zasnąć.

Zróbmy to razem!

 

Zdzisławowi Sz. postawiono zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości. Wkrótce ma być wyznaczony termin rozprawy.

 

- Zdzisław Sz. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Złożył wyjaśnienia, w których potwierdził tylko, że we wspomnianym okresie pracował w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Brzesku - informuje prokurator Bogdan Łabuzek z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie.


Zdzisław Sz. ma obecnie 83 – lata i mieszka poza Brzeskiem. Jedna z jego ofiar, Franciszek S. już nie żyje. Nie doczeka więc – miejmy nadzieję, że sprawiedliwego - osądu nad zbrodniarzem.

 

 

Źródło: „Gazeta Krakowska”

ged

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: