Transkrypcja aktu urodzenia z dwoma „matkami”? Polski sąd pozostawił sprawę bez rozpoznania

rodzina-parasol-lgbt.webp
Oprac. GS/PCh24.pl

Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił bez rozpoznania sprawę transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka wychowanego przez dwie kobiety. Wątpliwości dotyczyły tego, czy do polskiego rejestru można wpisać zagraniczny akt urodzenia, w którym dwie kobiety widnieją jako „matki” dziecka.

Zagadnienie zostało skierowane do rozstrzygnięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Dotyczy ono dziewczynki o imieniu Sofia, wychowywanej przez dwie kobiety – Polkę oraz Irlandkę. Dziewczynka urodziła się w Hiszpanii w 2018 r. i tam otrzymała akt urodzenia oraz paszport tymczasowy.

W 2019 r. kobiety wystąpiły o transkrypcję hiszpańskiego aktu urodzenia, czyli wpis do polskiego rejestru. Wówczas kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie odmówił transkrypcji, a jego decyzję zaskarżył do sądu administracyjnego rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził jeszcze w tym samym roku, że nie ma podstaw do wydania rozstrzygnięcia korzystnego dla dziecka, dlatego skierował pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Ten orzekł, że państwo członkowskie, którego dziecko jest obywatelem, musi wydać mu dokument tożsamości lub paszport, ale do tego nie potrzebna jest wcześniejsza transkrypcja aktu urodzenia. W 2024 r. WSA zwrócił się w tej sprawie z pytaniem do NSA.

4 listopada 2026 r. NSA pozostawił sprawę bez rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu sędzia Arkadiusz Despot-Mładanowicz wskazał, że zapytanie zostało sformułowane w niewłaściwy sposób, a zatem niemożliwe jest odniesienie się do niego.

Źródło: PAP, edgp.gazetaprawna.pl

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: