„Trudno znaleźć słowa” – Zajączkowska-Hernik o skandalicznej karze dla warszawskiej piekarni

forum-1000856607.jpg
fot. ANTONI BYSZEWSKI / FotoNews / Forum

Trudno znaleźć słowa, by to skomentować. Warszawski Zarząd Dróg Miejskich Trzaskowskiego nałożył 41 tysięcy złotych kary na rodzinną piekarnię, bo szyld sklepu wystawał... 2 centymetry od elewacji budynku. Tak, dobrze czytacie – 2 cm i 41 tysięcy kary! – relacjonuje Ewa Zajączkowska-Hernik, odnosząc się do kuriozalnej kary, jaką urzędnicy obłożyli rodzinną firmę w Warszawie.

Właścicielka piekarni, montując szyld na nierównej elewacji, skorzystała z podkładek, aby tablica nie odstawała. W tym momencie do akcji wkroczyli urzędnicy, dokonując pomiaru. Na końcu tej interwencji wysłannicy miejskiego urzędu uznali, że instalacja wystaje... 2 centymetry nad chodnikiem, co określono jako... „zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia”.

Na zdjęciu widzicie ten szyld... przecież to kuriozum jakiego świat nie widział! – komentuje Zajączkowska-Hernik, pokazując w swoich mediach społecznościowych zdjęcie... zwyczajnego szyldu nad zwyczajną piekarnią na zwyczajnym chodniku.

Zróbmy to razem!

Szkodliwość społeczna tego jest ŻADNA, nikomu i niczemu to nie przeszkadza. Jak można za taką bzdurę dojechać człowieka i wlepić mu taką karę?! Mało tego – okazało się, że urzędnicy wzywali do usunięcia szyldu, ale wysłali wezwanie pod błędny adres i zamiast do sprzedawcy, to trafił do dostawcy pieczywa – opisuje tę absurdalną sytuację europoseł Konfederacji. 

Jak przypomina, dyrektorem ZDM jest Łukasz Puchalski, a urząd, którym kieruje, pozostaje pod bezpośrednim zarządem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Jedni szkodnicy wymyślają idiotyczne przepisy, drudzy kretyni je realizują, a na końcu zawsze poniewierany jest zwykły człowiek, który stara się pracować i zarobić na rodzinę. Opresyjne państwo antyobywatelskich zarządców, mających ludzi za nic – czytamy we wpisie polityk Konfederacji.

Jak tacy jesteście do przodu, to spróbujcie tak wsiąść na deweloperów czy wielkie korporacje, które regularnie lekceważą przepisy albo unikają płacenia podatków. Tutaj odwagi wam brakuje? – zwraca się do uczestników tego skandalicznego procederu.

Zajączkowska-Hernik apeluje do Polaków, aby przestali tolerować tego typu urzędnicze patologie, które pozostają bezkarne.

Kara powinna zostać anulowana, a urzędnicy za to odpowiedzialni wywaleni na zbity pysk. Dlatego proponuję zdecydowaną redukcję liczby urzędników – niech trafią na wolny rynek i tam szukają miejsca, bo przecież rąk do pracy brakuje. Najwyższy czas zrobić z tą patologią urzędniczą porządek, a zwykłemu człowiekowi przywrócić godność – kwituje.

 

Źródło: Facebook / Ewa Zajączkowska-Hernik

FO

ChatGPT-Image-15.09.2025-o-15_17_52.png

„Róża, która wyrosła na betonie”... Trzy dekady niszczenia polskiego biznesu

Trzydzieści sześć lat po „upadku komuny” Polacy wciąż toczą nierówną walkę z rządowym molochem, który robi wszystko, by zdusić w nas ducha przedsiębiorczości. Nasza twórcza energia w obszarze prywatnego biznesu jest niczym niesforne źdźbła trawy, które – zwalczane miotaczem ognia i szlifierką z druciakiem – wciąż ważą się wyrastać ze szpar w kostce brukowej... Pytanie tylko, czy zawsze polski prze...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: