Trwa intensywne śledztwo w sprawie śmiertelnego pobicia zakonnika z Siedlec

znicz-pixa.jpg
Fot. Pixabay

Siedlecka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności śmierci franciszkanina, który zmarł w piątek nad ranem wskutek pobicia, do którego doszło poprzedniego dnia.

 

 – Będziemy podejmowali wszelkie czynności, by ustalić sprawcę – obiecują śledczy.

Zróbmy to razem!

- Obecnie kwalifikujemy ten czyn jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale po sekcji zwłok, gdy będzie wiedza na temat mechanizmu zgonu i mechanizmu działania sprawcy, niewykluczone, że zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako zabójstwo – powiedział prokurator Jarosław Wardak.

Sekcja zwłok 35-letniego ojca Maksymiliana Adama Świerżewskiego odbędzie się już w niedzielę.

Prokuratura wraz z policją prowadzą intensywne czynności zmierzające do uzyskania wszystkich dostępnych informacji na temat tragicznego zdarzenia. Przesłuchiwani są świadkowie, odbyły się oględziny miejsca zbrodni.

Prokurator Wardak uważa, iż sekcja pozwoli precyzyjnie ustalić przyczynę śmierci zamordowanego zakonnika. – Zdecydowano, aby pomimo dnia ustawowo wolnego od pracy przeprowadzić tę czynność jutro, gdyż jest to czynność niecierpiąca zwłoki – podkreślił.

Sprawa jest bardzo bulwersująca dla środowiska siedleckiego. (…) Będą podejmowane zakrojone na szeroką skalę działania, aby sprawca, bądź sprawcy, zostali ujęci i pociągnięci do odpowiedzialności karnej – zapewnił.

 

Źródło: RMF24.pl

RoM

 

franciszkanin.jpg
Fot. Podlasie24.pl

Siedlce: Śmiertelne pobicie młodego franciszkanina

W piątek nad ranem zmarł w siedleckim szpitalu młody zakonnik pobity dotkliwie dzień wcześniej na terenie miejscowego parku. Ofiarą zbrodniczej napaści jest 35–letni franciszkanin Adam Świerżewski, noszący na wzór świętego współbrata zakonne imię Maksymilian Maria. Zaledwie 9 lat temu przyjął święcenia zakonne. Został znaleziony około godziny 20:00 w jednym z siedleckich parków. Miał poważny ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: