UE: podatek od biletów lotniczych i cukrowy zasilą unijny budżet?

Nowe podatki, cukrowy i od biletów lotniczych miałyby zasilić unijny budżet. Komisja Europejska szuka nowych źródeł dochodów, by sfinansować ambitny plan wydatków na lata 2028–2034.
W środę eurokraci rozważali różne możliwości pozyskiwania środków do unijnego budżetu. Wśród propozycji pojawiło się przywrócenie podatku cukrowego, opodatkowanie VAT-em biletów lotniczych, czy wprowadzenie szeregu nowych opłat zwanych nowymi „zasobami własnymi”, w tym propozycja podatku od dochodów firm, które otrzymały dotacje publiczne. Znowu dyskutowano nad opodatkowaniem transakcji finansowych oraz pobieraniem opłat od turystów spoza UE.
W związku z propozycją opłat od biletów lotniczych, niektórzy przedstawiciele państw wskazywali, że takie opłaty już pobierają Austria, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Portugalia czy Szwecja.
Na razie bilety lotnicze są zwolnione z podatku VAT na poziomie całej UE, chociaż standardowe stawki podatku od wartości dodanej (VAT),wynoszące od 17 do 27% są stosowane do większości towarów oraz usług. Proponuje się, by zrezygnować ze zwolnienia z VAT-u biletów lotniczych. Wiadomo jednak, że spotka to się z oporem ze strony linii lotniczych i będzie niepopularne wśród Europejczyków.
Komisja Europejska wskazała, że można byłoby wprowadzić ogólnounijny podatek od żywności wysoko przetworzonej, o wysokiej zawartości tłuszczu, cukru i soli, argumentując to koniecznością zwalczania chorób układu krążenia.
Podatek od cukru istniał wcześniej. Był powiązany ze Wspólną Polityką Rolną i stanowił część tradycyjnych „zasobów własnych”, zanim wygasł w 2017 roku.
KE szuka nowych źródeł dochodu, które przyniosłyby łącznie 66 miliardów euro rocznie do budżetu UE na lata 2028–2034.
Prace nad znalezieniem nowych źródeł dochodu, trwają od lat. Komisja zaproponowała cła na tytoń, opłaty od elektrośmieci, emisji dwutlenku węgla i innych „gazów cieplarnianych” oraz podatek od przedsiębiorstw, który miałby pomóc w finansowaniu działań po 2027 roku i w spłacie funduszy na odbudowę po tak zwanej pandemii COVID-19.
Za „najbardziej opłacalne politycznie” uznaje się wprowadzenie podatku od emisji dwutlenku węgla nakładanego na importowane towary. Podobnie, pomysł podatku cukrowego, podatek turystyczny, który byłby płacony przez osoby spoza UE, to jedne z popularniejszych propozycji.
Bruksela zmierza do tego, by tak zwane zasoby własne stanowiły około jednej piątej przyszłego budżetu. Będą to pieniądze przeniesione z budżetów krajowych albo zabrane firmom lub gospodarstwom domowym.
Źródło: euractiv.com
AS






